Jedyne co tak na szybko przychodzi mi do głowy, to to, że jest to książka w sposób genialny „nieoczywista”. Nic nie jest takie jak się wydaje, a winny… w sumie do końca ciężko stwierdzić kto…
Miriam Macharow, piękna żona lekarza medycyny plastycznej Konrada znika nagle z domu w czwartą rocznicę ślubu. Małżeństwo wiodło szczęśliwe i dość zamożne życie i nagle takie nieszczęście. Pół roku później w zrujnowanej hali fabrycznej w Ursusie znaleziony zostaje spalony samochód zaginionej ze zwłokami w środku. Konrad rozpoznaje żonę po charakterystycznych ubraniach, ale jej siostra nie zgadza się z jego opinią, więc do rozstrzygnięcia potrzebne są badania DNA. Zanim bateria wyniki badania poznajemy historię życia Miriam przedstawioną przez różne osoby. Czy to małżeństwo faktycznie było takie szczęśliwe? Czy relacja sióstr była rzeczywiście tak głęboka i zażyła? Jakie tajemnice skrywa przyjaciel i wspólnik Konrada? I czym przede wszystkim jest gra, w którą wciągnął Miriam jej kochanek…. Śledztwo prowadzi stary, doświadczony policjant, który szuka kogoś, kto lata temu spowodował u niego nieodwracalne kalectwo oraz młoda, zapatrzona w niego policjantka. Niespodziewane zwroty akcji, tajemnica goniąca tajemnicę i ciągle pojawiające się nowe fakty sprawiają, że książka ta to niezwykły thriller, trzymający od pierwszej do ostatniej strony w napięciu. Lektura godna polecenia.
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 2024-02-14
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 440
Dodał/a opinię:
Ksiazkolandia
Mam nadzieję, że cię nie rozpoznam.Mam nadzieję, że to jakaś kosmiczna pomyłka.To nie możesz być ty.Tak im powiem. Z bólem w głosie i z mokrymi oczami.Jeśli dam radę zapłakać.Wypadałoby, więc spróbuję.
Detektyw Julia Krawiec ma wreszcie okazję, by poznać się ze swoją przyrodnią siostrą Lidią. Spotykają się podczas rodzinnej uroczystości, kiedy to dziewczyna...
Marta Zaborowska powraca do świata bezkompromisowej detektyw Julii Krawiec. W przydomowym ogrodzie na obrzeżach warszawy ginie dziewiętnastoletni...
Między dorastającymi dzieciakami zazwyczaj bywa albo tragicznie, albo w najlepszym wypadku obojętnie, na zasadzie "wisi mi to, że w ogóle żyjesz". Słodki obrazek, gdzie jedno poszłoby w ogień za drugim, widuje się tylko w filmach, w prawdziwym życiu zaś lecą wióry.
Więcej