Okładka książki - Sześć rajskich nocy

Sześć rajskich nocy


Ocena: 4.33 (3 głosów)
opis

Sześć rajskich nocy - Monika Hołyk - Arora 

 

Dziękuję autorce za możliwość przeczytania tej książki.

 

Sam tytuł może być różnie odbierany. Na początku, jakby to miał być gorący romans. Autorka poszła jednak w innym kierunku. Pokazała, jak pewne nieporozumienie zniszczyło przyszłość dwojga ludzi.

W dużej mierze, w tej historii mamy monolog Anny. Jej uczucia, przemyślenia, jak i cień zadeptanych nadziei.

Wybiera się na wakacje do Turcji. Dowiadujemy się, dlaczego uciekła z tamtąd jak duch. 

 

Jedyny minus jest taki, że myśli i podkreślenie wypowiedzi, są przedstawione tak samo. Czy to ironiczne, sakrazm jak i wypowiedzi na głos. Wszystkie są oznaczone tak samo. (,, ") I dlatego trzeba się skupić na treści, aby zrozumieć co było w głowie, a co wyszło na wierzch.

 

Bardzo spodobał mi się przedstawiony realizm. I tak, opisy Turcji, ich miejsc, przyjaźń. A także natura Turków, ich podrywy turystek, ale też to, jacy oni są upraci. Dosłownie poczułam się tak, jakbym tam była.

 

Samo zakończenie, nie było dla mnie tak do końca zaskoczeniem. Czasami nie da się myśleć inaczej i żyć tak, aby wszyscy byli szczęśliwi.

 

Czy polecam?

Oczywiście. To historia o tym, że niektóre zadry są bezterminowe. Nie da się czegoś ot tak -wybaczyć. Tam, gdzie rozum wygrywa z sercem.

 

Moja ocena 9/10

 

Cytaty z książki:

 

"Poczuła pragnienie, by spojrzeć w jego oczy. Przekonać się, czy są błękitne jak woda w zatoce, czy też ciemne jak toń głębin. Wynikało to zapewne z czystej ludzkiej ciekawości, bo przecież nie z chęci odczucia na sobie jego wzroku. Czy chciała być przez niego zauważona? Nie! Z pewnością nie! Po co? Przecież i tak nie należała do jego "ligii""

 

" - "Mam zatem więcej szczęścia, niż sądziłem" - zaczął tajemniczo - "zyskuję szansę poznania najpiękniejszej kobiety w klubie".

"Ciekawe czy ktoś faktycznie nabiera się na te teksty, brzmiące niczym żywcem wyjęte z podręcznika "Podryw dla opornych"?" - pomyślała, nie wiedząc, co odpowiedzieć na tak jawne naciąganie faktów.

"Nie wiem, być może. Jak już znajdziesz tę dziewczynę, to koniecznie będziesz musiał ją o to zapytać" - podsumowała w końcu, dając mu do zrozumienia, że nie da się nabrać na takie tanie chwyty.

"Widzę, że jesteś nie tylko piękna, ale i inteligentna" - spróbował podbić jej serce na inny sposób, widząc, że standardowa taktyka zawodzi.

"Tak mówią, nie mi to oceniać i polemizować z tymi twierdzeniami" - odpowiedziała, nadal próbując lekceważyć jego pochlebstwa - "Nie wiem jak ty, ale ja wracam na salę, właśnie zaczyna się moja ulubiona piosenka" – odparła ruszając."

 

"Zanim odjechała, spojrzała na niego raz jeszcze. Gdyby nie znała go tak dobrze, pewnie pomyślałaby, że jest nią szczerze zainteresowany. Niestety, nie dała się zwieść jego proszącym oczom, wyczekującemu uśmiechowi i głosowi pełnemu nadziei. On przecież też kiedyś pozostał ślepy na te same objawy, przejawiane przez nieśmiałą dziewczynę, którą była w przeszłości."

 

"Chwila namiętności działa lepiej niż botoks" - pomyślała sarkastycznie, odchodząc od toaletki - "może powinnam opatentować tę metodę i rozreklamować wśród samotnych singielek?"

 

" „A co z Pablo?” - spytała z zainteresowaniem Martyna.

„A co ma być? Przecież nie przywiozę go do Polski w charakterze pamiątki z wakacji. Wierz mi, nie zmieści się do walizki!"

 

" Najtrudniej jest nam opisać nas samych. Gdybym wiedziała, kim tak naprawdę jestem, wiele spraw w życiu byłoby o wiele prostszych” 

 

" Mijając ją, zwolnił znacznie, by spojrzeć jej w oczy. W jego źrenicach dostrzegła obietnicę... obietnicę, że będzie musiała dokładnie wytłumaczyć, co tu się właśnie stało.

Prawdopodobnie będzie musiała wytłumaczyć znacznie więcej niż sądził i dużo dokładniej niż sam się tego spodziewał."

 

"Cóż, poznałam słodko-gorzki smak jego miłości. Teraz czas otrząsnąć się z tego nieszczęsnego uczucia i zacząć żyć, a nie tkwić wiecznie we wspomnieniach i niezrealizowanych marzeniach”

 

" „Nie prosiłam o pomoc” - przypomniała, mając nadzieję, iż zrozumie, że wcale nie jest tu potrzebny. On jednak pozostał głuchy na te subtelne insynuacje.

„Czasami nie musimy o to prosić, bowiem ci, którzy mogą jej nam udzielić, robią to z czystą przyjemnością” - stwierdził dość filozoficznie."

 

" „Wyglądasz tak poważnie, że nie jestem pewien czy powinienem z tobą rozmawiać bez obecności prawnika” –zażartował, przyglądając się jej uważnie.

„Przestań, to mój codzienny strój, nic szczególnego” – stwierdziła, spoglądając na czarny komplet, składający się z długich, świetnie wyprofilowanych, spodni i dopasowanej marynarki, kryjącej klasyczną, jedwabną damską koszulę.

„Wiesz, jeszcze się nie przyzwyczaiłem, że teraz mam do czynienia z kobietą sukcesu, a nie spontaniczną dziewczyną, która kochała przygody i wyprawy w nieznane”.

„To teraz i tak nie masz co tego robić” - pomyślała, wiedząc że czas pożegnania zbliża się nieuchronnie.

„Odprawiłem twoją taksówkę” - powiedział w tym czasie, zupełnie nieświadomy jej myśli - „zatem jesteś skazana na moje towarzystwo” – stwierdził, szczerząc zęby w szerokim uśmiechem."

Informacje dodatkowe o Sześć rajskich nocy:

Wydawnictwo: selfpublishing
Data wydania: 2014-06-05
Kategoria: Romans
ISBN: 9788393570188
Liczba stron: 178
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię: Oliwia Zalewska

więcej
Zobacz opinie o książce Sześć rajskich nocy

Kup książkę Sześć rajskich nocy

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Wigilijny cud
Monika Hołyk-Arora0
Okładka ksiązki - Wigilijny cud

Karkonosze. Mała osada, a raczej chatka położona na jej obrzeżach staje się schronieniem dla Adama – mężczyzny, który za wszelką cenę chce uciec...

Niepokorna dziedziczka
Monika Hołyk-Arora0
Okładka ksiązki - Niepokorna dziedziczka

"Niepokorna dziedziczka” to emocje kipiące pod ciężkim szalem konewenansów. Młoda dama, która wbrew zasadom społeczeństwa potrafi walczyć w swojej...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy