To moje pierwsze spotkanie z piórem Sylwii Kubik, ale od dawna byłam ciekawa książek tej autorki, które eksplorują świat osób duchownych i cieszą się wyjątkowo dużym zainteresowaniem. I po przeczytaniu „Tajemnicy zakonnika” już wiem dlaczego.
Bo to nie lekka opowieść o zakazanej miłości, a szalenie dojrzała, przygniatająca ciężarem emocjonalnym historia, która całkowicie mnie rozbiła. Zwłaszcza że z tyłu głowy pulsowała mi przerażająca myśl, iż autorka inspirowała się faktami i to wszystko wydarzyło się naprawdę. Co więcej, pisarka przyznaje, że musiała fabułę nieco „okroić”, ponieważ rzeczywistość była jeszcze bardziej obrzydliwa i drastyczna.
Sylwia Kubik rzuca światło na mroczne kulisy budowania fałszywego autorytetu. Główny bohater, Dominik, decyduje się na wstąpienie do zakonu w czasach ustrojowej transformacji, jednak szybko orientujemy się, że jego motywacje mają niewiele wspólnego z duchowym powołaniem. To raczej ucieczka od własnej, trudnej przeszłości, chęć udowodnienia czegoś bliskim i desperackie pragnienie poklasku.
„Jak nikt inny potrafił żonglować słowami, czyniąc z nich narzędzie do zjednywania sobie ludzi”.
Bohater przeraża, bo jest do szpiku kości autentyczny w swoim wyrachowaniu. Obserwowanie, jak ten obdarzony charyzmą człowiek powoli buduje wokół siebie grupę wpatrzonych w niego wiernych, budzi szczery niepokój. Z przerażeniem śledziłam, jak pod płaszczykiem duchowego przewodnictwa usypia czujność zarówno swoich ofiar, jak i zwierzchników, a to, co miało być przewodnictwem duchowym, zaczyna niebezpiecznie przypominać s3ktę.
Ta powieść jest przede wszystkim wstrząsającym studium manipulacji, fanatyzmu i zła, ukazującym mechanizmy osaczania ofiary i to, jak drapieżnik potrafi powoli odcinać młodych ludzi od zdrowego rozsądku, uczelni czy rodziny, by ostatecznie wykorzystać ich bezgraniczne zaufanie do własnych, bestialskich celów. To opowieść o potężnym nadużyciu władzy i pozycji, tej najgroźniejszej, bo opierającej się na duchowej wierze.
Autorka próbuje zrozumieć swojego bohatera, szukając źródeł jego czynów w traumatycznym dzieciństwie i domowej przemocy, która ukształtowała go w młodości. Czy jednak każdą podłość i wyrachowanie da się wytłumaczyć krzywdą doznaną w przeszłości? A może niektórzy ludzie po prostu rodzą się na wskroś źli, pozbawieni jakichkolwiek skrupułów?
To odważna, do bólu szczera i zostawiająca trwały ślad w psychice książka, która zmusza do refleksji nad tym, kogo tak naprawdę obdarzamy zaufaniem. Bardzo mocno polecam, ale przygotujcie się na wstrząs.
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-06-03
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 352
Dodał/a opinię:
czytanienaplatan
Wieś - spokój i cisza. To tylko pozory. W niewielkiej wiosce na Powiślu jak w soczewce skupiają się problemy małe i duże. Karolinie nie daje zasnąć pomysł...
Czy w sytuacji beznadziejnej można ocalić nadzieję? Wincenty Pałdyna za udział w wojnie z bolszewikami dostał dziesięć hektarów ziemi. Wreszcie po latach...