Ta książka idealnie pokazała jak zachowują się osoby, które potrafią manipulować innymi. Tam humor zmienia się w zależności od tego jaki efekt próbują uzyskać. Mogą płakać na zawołanie, oskarżać bezpodstawnie i wyrażać skruchę, by uzyskać przychylność osoby, która jest w ich planie. Autorka idealnie odwzorowała zachowanie takich osób oraz dała takie potwierdzenie na tezę, że jeśli gdzieś kogoś coś zabolało, to tam się wyszkolił, by później innych w tej sferze móc uleczyć. To taka rekompensata dla samego siebie z oczywiście dobrym wydźwiękiem dla społeczności. Tutaj taką różnicę stanowiła sama terapeutka, która miała swoje dawne traumy, które nie zostały uleczone i za sprawą swojego wgranego paradygmatu, odbierała osobiście wydarzenia, które działy się w małżeństwie, którego terapię prowadziła. W pewnym momencie sama kwestionowała siebie, gdyż nie wiedziała komu może zaufać, kto w tamtym małżeństwie był winien i co tak naprawdę powinna była z tym zrobić.
Powiedziałabym nawet, że mamy tu wielkie mistrzostwo aktorskie, gdyż podkreślone jest zachowaniem i drobnymi rzeczami kiedy ktoś dramatyzuje oraz kiedy znamy plany postaci, bo nam o tym opowiada, ale natrafiając na przeszkody staje się zakłopotana, bądź też wkłada swoje zdanie w usta osoby na której opinii jej zależy. Tak naprawdę koniec książki dopiero wszystko wyjaśnia i spodoba się ona osobom, które lubią zagrywki psychologiczne. Dla tych, którzy wielbią spokojne opowieści może się stać ona nieco skomplikowana, ale dla wyrzynaczy psychologii będzie nie lada gratką w którą wejdą z przyjemnością.
Nasuwa mi się też taki wniosek, że praca psychiatry czy psychologa to ogólnie ciężka praca, gdyż słuchają o problemach tysięcy osób, a każdy przychodzi z czymś innym i zaraz po terapii muszą się przestawić na inną osobę, a po wszystkich pacjentach trzeba to jeszcze oddzielić od życia prywatnego, które też nie zawsze jest udane. Nigdy też nie wiadomo, czy osoba korzystająca z takiej opieki jest przypadkiem, czy czasami nie wejdzie zbyt mocno, że zacznie się uginać zasady, jakich należy przestrzegać.
Pozycja napisana z perspektywy samych postaci, dlatego wiemy co knują, choć pobieżnie i wiemy jak wygląda to od strony tej drugiej postaci. W ten sposób nasza psychika pracuje na wysokich obrotach. Jest też możliwość, że właśnie nie każdy za tym nadąży. Ja osobiście uwielbiam takie zagrywki psychologiczne, gdyż zawsze później będę w stanie przewidzieć reakcję innej osoby, która niekoniecznie będzie mi dobrze życzyła. Jest też możliwość, że zwyczajnie lubię patrzeć szerzej aniżeli na wprost:-)
Podsumowując, ja jestem z niej zadowolona, gdyż znam trzy książki o podobnej tematyce i jak dwie były bardzo podobne, tak ta potrafiła mnie zaskoczyć:-) Z tego względu bardzo ją polecam:-)
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-04-15
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 320
Tytuł oryginału: The Therapist
Dodał/a opinię:
Ewelina Przespolewska
Trzyletnia Millie Everleigh znika w rześki zimowy dzień i nic nie jest takie, jak się wydaje...Takiego telefonu boi się każda matka. Wsiadam do samochodu...
CZASAMI NAJBARDZIEJ IDEALNE RODZINY SKRYWAJA NAJOKROPNIEJSZE SEKRETY. Wszyscy chcą żyć na Hogarth, ładnej, wysadzanej drzewami ulicy z białymi domami...