Umbra rozpoczyna nową serię, chociaż mocno nawiązuje do wspomnianych już przeze mnie trójkątów z serii Incognito. Tym razem autorka nieźle namieszała, ale zacznijmy od początku. Główni bohaterowie Prokurator Artur Cieniowski i adwokat Zofia Bojarska muszą zmierzą się z Trollkillerem, który po swojemu chce wymierzać sprawiedliwość na hejterach w sieci. Dwie ofiary śmiertelne, Stanisław Andrzejski podający się za Trollkillera i śledztwo, przy którym Artur ze swoimi przyjaciółmi Anką i Szczepanem wraz z Zośką i jej przyjaciółmi Pauliną i Marcinem muszą połączyć siły i zacząć współpracować. To, że właśnie Artur i Zośka znaleźli się w zamkniętym kontenerze i zmierzą się oko w oko z Trollkilerem i jego grą o przetrwanie nie jest przypadkiem. Wybrał ich celowo, zna ich najdrobniejsze szczegóły z życia i sekret, który ich połączył. Co wydarzy się kiedy zostaną sami ze świadomością, że mogą zginąć? Jak potoczy się ta nierówna walka? Czy uda im się wyjść cało i powstrzymać Trollkillera? Czy to już koniec a może dopiero początek? Tego dowiecie się po przeczytaniu Umbry;)
Powiem Wam w sekrecie, że to nie pierwsze spotkanie Artura i Zośki. Tego pierwszego niestety Zośka nie zapamiętała ze stratą dla siebie. Ale jak to się mówi kto się czubi ten się… No wiecie już Wam więcej nie zdradzę, ale tak zdecydowanie działo się między nimi dużo i moim zdaniem to jeszcze nie koniec, a może bardziej to początek, cóż to już sobie doczytacie @
Jak to u mnie bywa bawiłam się przednio. Od pierwszych stron towarzyszył mi banan na ustach i niekontrolowane wybuchy śmiechu. Były też momenty gęsiej skórki i ekscytacji od dreszczyku emocji. Jak wiecie autorka umie w połączenia kryminału i romansu. Jak ktoś to lubi to z pewnością nie oderwie się od czytania aż do ostatniej kropki. Emocji i zwrotów akcji nie brakuje. Są nawiązania do serii Incognito i sam tytuł Umbra jest wskazówką, że główne wątki będą dotyczyć Cienia czyli prokuratora Artura Cieniowskiego co też odkryjecie podczas czytania. Dalej uważam, że autorka potrafi budować napięcie. Najpierw umieściła Artura i Zośkę w kontenerze by wplatać pomiędzy wydarzenia sprzed tej sytuacji. Było mrocznie, nieprzewidywalnie, a dla fanów romansu było gorąco i dużo się działo pomiędzy Arturem i Zośką. Jednak największą zagadką dla mnie jest zakończenie, wątek Morza i Zorzy, które sprawia, że chce się czytać dalszy ciąg.
Podsumowując wciągnęłam się od pierwszych stron i z ciekawością śledziłam losy bohaterów. Zdecydowanie warto przeczytać. Szykuje się bardzo ciekawa seria. Z niecierpliwością będę czekać na premierę kontynuacji z Zośką i Arturem.
Cała recenzja na miom IG @zaczytanaa_sara
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2025-11-26
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 320
Dodał/a opinię:
Zaczytanaa_sara
Przez chwilę wydaje się, że życie całej trójki wróciło na w miarę normalne tory... Ale tylko przez chwilę. Znowu zaczynają ginąć ludzie, znowu każdy...
To nie żarty, to nie przelewki, tu się dzieje, i to jak! W roku 2014 Daniel Wyrwa był jeszcze żołnierzem 6. Batalionu Powietrzno-Desantowego w Gliwicach...
Powiedzenie, że za nią nie przepadam, byłoby takim samym niedomówieniem jak stwierdzenie, że Donald i Jarek nie pałają do siebie miłością. Natomiast w przeciwieństwie do polityków zarządzających zwaśnionymi plemionami tego kraju ja miałem dodatkowe utrudnienie.
Więcej