▪𝗥𝗘𝗖𝗘𝗡𝗭𝗝𝗔 ▪
„W cieniu wierzb” to trzeci tom z cyklu Żuławy Sylwii Kubik. Przed sięgnięciem po tę książkę konieczna jest znajomość poprzednich części, czyli : „Krok do miłości” i „Tajemnice z przeszłości”. 🤎 W tej części kolejny raz śledzimy życie Ewy. Miło jest obserwować jej przemianę. Ewa wreszcie zaczyna odnajdywać swoje miejsce na ziemi, dzięki czemu zyskuje spokój, odrobinę pewności siebie i ludzi, którym może bezgranicznie zaufać. Po wszystkich bolesnych doświadczeniach przychodzi moment, w którym może naprawdę zmierzyć się ze swoją przeszłością, pogodzić się z nią i zostawić za sobą to, co przez tak długi czas ją przytłaczało. Coraz bardziej dostrzega również, jak wiele dobra pojawiło się wokół niej: prawdziwa miłość, obecność życzliwego człowieka i wsparcie osób, które nie pozwalają jej się poddać.
Żuławy to niezwykle malownicze miejsce z duszą, które przyciąga do siebie sielskim klimatem. Piękne widoki napawają spokojem i każdy kto tam się znajduje odpoczywa psychicznie i napawa się kontaktem z naturą. Sama z chęcią chciałabym znaleźć się w takim miejscu, z dala od zgiełku miasta, w otoczeniu przyrody i spokoju, które pozwala zresetować głowę.
Ta powieść jest przede wszystkim bardzo życiowa. Przedstawia prawdziwe życie prawdziwych ludzi, bez zbędnych ozdobników - przedstawia fakty takimi, jakimi są. Myślę, że dzięki temu wielu czytelników będzie mogło doskonale utożsamić się z bohaterką i jej historią, ponieważ „W cieniu wierzb” jest jak dla mnie fantastyczną powieścią o tym, co się dzieje w momencie, kiedy osoba po prostu nie wytrzymuje nieustannego napięcia. Jednak to dla głównej bohaterki w końcu staje się okazją do zmian. Swoją determinację przekuwa w realizację spełnienia swoich pragnień. Babcia zostawiła jej dom na wsi, który z czasem stał się dla Ewy oazą i okazją, by rozpocząć swoje życie na własnych zasadach.
Trzecia część powieści poruszyła mnie najbardziej, bo to właśnie w tej książce wszystkie wydarzenia zaczynają nabierać spójnego sensu. Rozsypane wcześniej fragmenty historii w końcu łączą się w przejmującą całość, od której trudno oderwać myśli. Losy Ewy od początku nie były łatwe, dlatego tym mocniej można odczuć jej ból, rozczarowanie i walkę o własne szczęście. To historia, która pokazuje, że nawet po największej burzy może nadejść światło, a utracony uśmiech potrafi wrócić wtedy, gdy najmniej się tego spodziewamy.
„W cieniu wierzb” to niezwykle prawdziwa opowieść o mierzeniu się z przeszłością. Autorka doskonale pokazuje, że przed bolesnymi przeżyciami nie da się uciec, co więcej uzmysławia, że trzeba znaleźć w sobie odwagę, by spojrzeć im w oczy i ruszyć dalej. Ogromne wrażenie zrobił na mnie również motyw miłości, tej szczerej, głębokiej i pełnej poświęceń. To właśnie ona nadaje tej historii tyle ciepła, wzruszeń i sprawia, że książka zostaje w sercu jeszcze długo po przeczytaniu ostatniej strony. ✨
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-05-20
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 304
Dodał/a opinię:
Małgosia Szydlak
Ile potrzeba siły, by pogodzić się z przeszłością i ruszyć naprzód? Ta dziewczyna nie ma szczęścia. Dorastała w poprawczaku, jest kelnerką w nocnym klubie...
Pełna emocji i wzruszeń powieść Sylwii Kubik, która po raz kolejny zabiera nas do obfitującego w tajemnice świata zakonnic. Życie za klasztorną furtą nie...