Okładka książki - W obronie miłości

W obronie miłości


Ocena: 5.33 (3 głosów)
opis

Czy można zakochać się w człowieku, którego nazwisko powinno budzić wyłącznie strach? Czy serce ma prawo bić szybciej, gdy rozsądek krzyczy „uciekaj”? I czy w czasie wojny miłość jest aktem zdrady… czy może największym przejawem odwagi?

Po „W obronie miłości” W obronie miłości sięgnęłam właściwie bez wahania. Uwielbiam powieści z historią w tle, szczególnie te osadzone w realiach wojennych. Ten czas ma w sobie coś, co mnie nieustannie porusza. Wiem że znajdę tam dramat zwykłych ludzi wrzuconych w nieludzką rzeczywistość, decyzje podejmowane pod presją strachu i odpowiedzialności, chwile, w których jedno słowo może kosztować życie. Wiedziałam, że ta książka nie będzie łatwa. I właśnie dlatego chciałam ją przeczytać.

Akcja przenosi nas do okupowanego Ostrowca Świętokrzyskiego. Wojna wisi w powietrzu jak ciężka mgła, odbiera ludziom spokój, nadzieję, poczucie bezpieczeństwa. W takim świecie poznajemy Urszulę Sławiak. Młodą kobietę, która z dnia na dzień musi zmierzyć się z brutalnością rzeczywistości. Jej życie zmienia się bezpowrotnie w chwili, gdy na jej drodze staje Oskar Osman – oficer gestapo.

I tu zaczyna się coś, co absolutnie mnie porwało.
Bo to nie jest historia napisana czarno-biało. Granice między dobrem a złem zaczynają się rozmywać. Czy człowiek w mundurze wroga może mieć w sobie cień człowieczeństwa? Czy uczucie może narodzić się tam, gdzie powinna być wyłącznie nienawiść?

Najbardziej poruszyły mnie momenty, w których Urszula staje przed wyborem... między tym, co podpowiada jej serce, a tym, czego oczekuje od niej świat. Między honorem, lojalnością wobec ojczyzny, a rodzącym się uczuciem. Sceny pełne napięcia, kiedy jedno spotkanie może zostać zauważone, jeden gest źle zinterpretowany, a plotka zniszczyć nie tylko ją, ale i jej rodzinę, czytałam z przyspieszonym oddechem.

Ogromne wrażenie zrobiło na mnie to, jak autorka pokazała presję społeczną. Jak łatwo oceniać. Jak szybko wydać wyrok. A jak trudno żyć z konsekwencjami własnych decyzji. Czy my, siedząc bezpiecznie w fotelu, mamy prawo mówić, co jest słuszne? Czy w czasie wojny istnieją w ogóle proste odpowiedzi?

Emocjonalnie ta książka to prawdziwy rollercoaster. Jest strach, który czai się na każdej stronie. Jest gniew na wojnę, na ludzi, na niesprawiedliwość. Jest bezsilność. Ale jest też coś bardzo delikatnego i kruchego...uczucie, które rodzi się wbrew wszystkiemu. I właśnie ta mieszanka chłodnej, momentami surowej rzeczywistości z subtelną, nieoczywistą miłością zrobiła na mnie największe wrażenie.

Bardzo podobało mi się to, że autorka nie idealizuje bohaterów. Nie usprawiedliwia ich na siłę, nie wybiela. Pokazuje ich jako ludzi z krwi i kości, zagubionych, rozdartych, próbujących przetrwać. To sprawiło, że ta historia była dla mnie autentyczna. Prawdziwa. Bolesna.

Najmocniej zostanie ze mną właśnie ten motyw walki między sercem a honorem. To, że miłość tutaj nie jest słodką obietnicą szczęścia, ale decyzją, która może kosztować wszystko.

„W obronie miłości” to książka dla tych, którzy nie boją się trudnych tematów i moralnych dylematów. Dla czytelników, którzy w literaturze historycznej szukają nie tylko tła wydarzeń, ale przede wszystkim emocji i człowieczeństwa. Jeśli tak jak ja, kochacie historie osadzone w wojennej rzeczywistości, które zostawiają ślad w sercu i zmuszają do refleksji, koniecznie po nią sięgnijcie.

Informacje dodatkowe o W obronie miłości:

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-02-25
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788384410301
Liczba stron: 368
Dodał/a opinię: Poczytajzemna

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

więcej
Zobacz opinie o książce W obronie miłości

Kup książkę W obronie miłości

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Błękitna wstążka
Magdalena Wojtkiewicz0
Okładka ksiązki - Błękitna wstążka

Anna Malicka to młoda romantyczka z głową pełną marzeń. Nazistowska agresja na Polskę powoduje że świat jaki znała wali się w gruzy... Wojna bezlitośnie...

A las pamięta
Magdalena Wojtkiewicz0
Okładka ksiązki - A las pamięta

Lato 1940 roku nie wróży nic dobrego czworgu partyzantów z ziem świętokrzyskich: Juliannie Tyszkiewicz ps. ,,Marcysia", Wincentemu Sałacie ps. ,,Wisz"...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy