„Prawda nie jest ważna. Tylko opowieść”.
I taką fascynującą opowieść snuje przed nami autor i narrator w jednej osobie, Igor Stiks, w swojej najnowszej powieści o enigmatycznym tytule „W” (a może „VV”?). Niczym baśniowa Szeherezada hipnotyzuje czytelnika i swoją słuchaczkę, Tessę, opowieścią równie tajemniczą jak te z „Księgi tysiąca i jednej nocy”, choć osadzoną w twardych realiach społecznych i politycznych powojennej Europy. Czy narrator walczy tylko o uwagę słuchaczki i czytelników, a może stawka jest znacznie wyższa? I ile z tej opowieści okaże się prawdą?
Wraz z aspirującym pisarzem i radykalną aktywistką trafiamy na chorwacką wyspę, na której przed laty wszystko się zaczęło i gdzie wszystko się skończy. Każde z nich ma część opowieści związanej z osobą tragicznie zmarłego krytyka ideologii komunistycznej Waltera Stiklera i jego relacją z nieuchwytnym terr0rystą Wladimirem. Trzeci element tej układanki, może najważniejszy (ale czy ostatni?),skrywa pewien staruszek z domu opieki w Sarajewie. Jaki obraz wyłoni się, gdy wszystkie puzzle trafią na swoje miejsce?
Opis tej powieści mnie zaintrygował, ale nie spodziewałam się, że to będzie tak porywająca i oszałamiająca swoją nieprzewidywalnością podróż poprzez Francję, Chorwację, Bośnię i Hercegowinę, w której „teraźniejszość boleśnie kłóciła się z przeszłością”. Że zanurzę się nie tylko w skomplikowaną i niemożliwą relację dwojga ludzi, będącą mieszanką fascynacji i nieufności, czy w wątek kryminalny, podążając za pewnym niestrudzonym inspektorem oddziału antyterrorystycznego francuskiej policji, ale przede wszystkim w wir ideologicznych zrywów młodych ludzi dążących do sprawiedliwości społecznej.
Autor poświęca kwestiom politycznym sporo miejsca, nie zostawiając ich w tle tej opowieści, a czyniąc je determinantą działań, wyborów, dylematów i przemian Waltera i Wladimira. Od górnolotnych słów do aktów terroru. Od braterstwa do wzajemnej wrogości. Od podążania za ideałami do ich zagorzałej krytyki. Wiedza autora i jego głębokie rozeznanie w zawiłej historii powojennej Europy zrobiły na mnie ogromne wrażenie i zasługują na uznanie, ale wymagały również sporej uważności przy czytaniu.
Nie jest to więc lektura lekka, którą pochłoniecie w jeden wieczór, ale odpłaca po tysiąckroć za spędzony z nią czas, pozostawiając w głowie i sercu niezapomnianą opowieść. I wbrew cytatowi znaczenie ma nie tylko wspaniale poprowadzona i fascynująca historia, ale i stopniowo odkrywana prawda, która okazuje się ogromnym, ale i dającym satysfakcję zaskoczeniem.
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
Data wydania: 2026-05-13
Kategoria: Inne
ISBN:
Liczba stron: 312
Tytuł oryginału: W
Dodał/a opinię:
czytanienaplatan