„Wigilijna zagadka” Małgorzaty Starosty to powieść, która z powodzeniem łączy klasyczną intrygę kryminalną w stylu „zamkniętego pokoju” z wyraźnie wyczuwalnym świątecznym klimatem i subtelnym, inteligentnym humorem. Autorka sięga po sprawdzony, ale wciąż niezwykle atrakcyjny schemat: odcięte od świata miejsce, grupa nieznajomych i tajemnica, która stopniowo odsłania mroczne sekrety bohaterów. Szetlandzka wysepka Vaila, smagana sztormem i izolowana od cywilizacji, staje się idealną sceną dla tej opowieści – surową, niepokojącą, a jednocześnie niezwykle klimatyczną.
Już sam punkt wyjścia budzi ciekawość: sześcioro ludzi, którzy nie znają się nawzajem, otrzymuje zaproszenie od enigmatycznego miliardera Herberta Andertona. Dlaczego właśnie oni? Co ich łączy? Autorka umiejętnie podsyca napięcie, stopniowo ujawniając fragmenty przeszłości bohaterów i prowadząc czytelnika przez sieć niedopowiedzeń, sugestii i fałszywych tropów. Wśród zaproszonych znajduje się sierżantka Sarah MacLeod – postać, która pełni rolę nie tylko obserwatorki, ale i moralnego kompasu tej historii. Jej policyjna intuicja sprawia, że od początku przeczuwa nadchodzące kłopoty, co dodaje narracji wiarygodności i dynamiki.
Największą siłą „Wigilijnej zagadki” jest jednak sposób, w jaki Małgorzata Starosta prowadzi opowieść. Zamiast epatować brutalnością, stawia na psychologię postaci i konsekwencje ich dawnych wyborów. To kryminał, który bardziej pyta o winę i odpowiedzialność niż o samą zbrodnię. Motyw kary – niekoniecznie tej wymierzonej przez prawo – powraca tu wielokrotnie i nadaje historii wymiar przypowieści moralnej. Autorka pokazuje, że przeszłe grzechy, nawet te pozornie zapomniane, potrafią powrócić w najmniej spodziewanym momencie.
Warto również zwrócić uwagę na język powieści. Starosta pisze lekko, z wyczuciem rytmu i dialogu, nie stroniąc od ironii i uszczypliwych obserwacji. Ten humor nie rozbija napięcia, lecz działa jak kontrapunkt – sprawia, że lektura jest przyjemna, a jednocześnie nie traci na głębi. Świąteczna atmosfera nie jest tu jedynie dekoracją; Boże Narodzenie, kojarzone z pojednaniem i refleksją, zostaje zestawione z mrocznymi tajemnicami bohaterów, co wzmacnia wydźwięk całości.
„Wigilijna zagadka” to powieść kominkowa w najlepszym znaczeniu tego słowa – idealna do czytania w zimowy wieczór, ale daleka od banalności. To ukłon w stronę klasyki spod znaku Agathy Christie, a jednocześnie świeże, autorskie spojrzenie na kryminał. Książka zadowoli zarówno miłośników zagadek, jak i czytelników ceniących historie z morałem, które pozostają w pamięci na długo po odłożeniu ostatniej strony.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2025-11-26
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 240
Dodał/a opinię:
Beata Zielonka
Kropla olejku lawendowego, kilka płatków bergamotki, światło księżyca i szczypta magii... Lena jest sercem Zagrodzia, a prowadzona przez nią Pełnia...
Zoja mieszka z babcią, ponieważ jej rodzice pracują w Afryce. Dziewczynka okropnie za nimi tęskni i martwi się, że nie dotrą na Święta, ponieważ z powodu...