Okładka książki - Wigilijna zagadka

Wigilijna zagadka


Ocena: 4.33 (3 głosów)

Szetlandzka wysepka odcięta od reszty świata, szalejący wokół sztorm, sześcioro nieznajomych, których gości tajemniczy miliarder. Ten wigilijny wieczór od początku zapowiadał się... interesująco.

Tuż przed Bożym Narodzeniem nieznani sobie ludzie otrzymują zaproszenie na Vailę - maleńką wyspę w archipelagu Szetlandów. Choć pomysł wydaje się absurdalny, zjawiają się na promie w Lerwick i tak rozpoczyna się najdziwniejsza noc w ich życiu. Znajdująca się wśród zaproszonych sierżantka Sarah MacLeod od początku spodziewa się kłopotów. Ani ona, ani pozostali goście nie są jednak w stanie przewidzieć finału przedświątecznej kolacji.

Informacje dodatkowe o Wigilijna zagadka:

Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2025-11-26
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788384257487
Liczba stron: 240

Tagi: Literatura kryminalna i detektywistyczna

więcej

Kup książkę Wigilijna zagadka

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Wigilijna zagadka - opinie o książce

„Wigilijna zagadka” Małgorzaty Starosty to powieść, która z powodzeniem łączy klasyczną intrygę kryminalną w stylu „zamkniętego pokoju” z wyraźnie wyczuwalnym świątecznym klimatem i subtelnym, inteligentnym humorem. Autorka sięga po sprawdzony, ale wciąż niezwykle atrakcyjny schemat: odcięte od świata miejsce, grupa nieznajomych i tajemnica, która stopniowo odsłania mroczne sekrety bohaterów. Szetlandzka wysepka Vaila, smagana sztormem i izolowana od cywilizacji, staje się idealną sceną dla tej opowieści – surową, niepokojącą, a jednocześnie niezwykle klimatyczną.

Już sam punkt wyjścia budzi ciekawość: sześcioro ludzi, którzy nie znają się nawzajem, otrzymuje zaproszenie od enigmatycznego miliardera Herberta Andertona. Dlaczego właśnie oni? Co ich łączy? Autorka umiejętnie podsyca napięcie, stopniowo ujawniając fragmenty przeszłości bohaterów i prowadząc czytelnika przez sieć niedopowiedzeń, sugestii i fałszywych tropów. Wśród zaproszonych znajduje się sierżantka Sarah MacLeod – postać, która pełni rolę nie tylko obserwatorki, ale i moralnego kompasu tej historii. Jej policyjna intuicja sprawia, że od początku przeczuwa nadchodzące kłopoty, co dodaje narracji wiarygodności i dynamiki.

Największą siłą „Wigilijnej zagadki” jest jednak sposób, w jaki Małgorzata Starosta prowadzi opowieść. Zamiast epatować brutalnością, stawia na psychologię postaci i konsekwencje ich dawnych wyborów. To kryminał, który bardziej pyta o winę i odpowiedzialność niż o samą zbrodnię. Motyw kary – niekoniecznie tej wymierzonej przez prawo – powraca tu wielokrotnie i nadaje historii wymiar przypowieści moralnej. Autorka pokazuje, że przeszłe grzechy, nawet te pozornie zapomniane, potrafią powrócić w najmniej spodziewanym momencie.

Warto również zwrócić uwagę na język powieści. Starosta pisze lekko, z wyczuciem rytmu i dialogu, nie stroniąc od ironii i uszczypliwych obserwacji. Ten humor nie rozbija napięcia, lecz działa jak kontrapunkt – sprawia, że lektura jest przyjemna, a jednocześnie nie traci na głębi. Świąteczna atmosfera nie jest tu jedynie dekoracją; Boże Narodzenie, kojarzone z pojednaniem i refleksją, zostaje zestawione z mrocznymi tajemnicami bohaterów, co wzmacnia wydźwięk całości.

„Wigilijna zagadka” to powieść kominkowa w najlepszym znaczeniu tego słowa – idealna do czytania w zimowy wieczór, ale daleka od banalności. To ukłon w stronę klasyki spod znaku Agathy Christie, a jednocześnie świeże, autorskie spojrzenie na kryminał. Książka zadowoli zarówno miłośników zagadek, jak i czytelników ceniących historie z morałem, które pozostają w pamięci na długo po odłożeniu ostatniej strony.

Link do opinii

"Wigilijna zagadka" Małgorzaty Starosty to trochę inny "świąteczny" kryminał, niż się spodziewałam. Od początku czuć w nim ducha Agathy Christie a szczególnie skojarzenia z jednym z jej kryminałów... Zamknięta, mała przestrzeń, grupa kilku niby nieznajomych bohaterów i napięcie, które powoli, lecz ciągle narastające i mroczne, a tego dokładnie oczekuję zazwyczaj od dobrej kryminalnej powieści.
Skusiła mnie nie tylko okładka, ale też tytuł i sama autorka. Czytałam już kilka jej książek, więc mniej więcej wiedziałam czego mogę się spodziewać, chociaż tym razem Małgorzata Starosta mnie zaskoczyła. Nawiązania do klasyki tego gatunku bardzo są ciekawie wplecione w fabułę a zagadka okazuje się dosyć trudna do rozwiązania.


"Śnieżyca na Szetlandach nigdy nie wróży niczego dobrego."
Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, kilka osób z różnych środowisk otrzymuje niezwykłe zaproszenia na odludną, nie zamieszkałą od wielu lat, maleńką wysepkę Vailę, jedną z kilku w archipelagu Szetlandów.
Pogoda nie sprzyja podróżom, śnieg i wiatr sprawia, że warunki stają się coraz bardziej trudne. Mimo to, cała szóstka zaproszonych na wyspę osób zjawia się w komplecie. Jakim cudem sześć osób wybrało się w wigilijny wieczór na odludną wyspę, zostawiając swych bliskich? Dlaczego nikt nie odmówił? Co sprawiło, że tajemniczy miliarder bez obiecywania prezentów czy nagród zdołał zebrać akurat te osoby w swoim zamczysku?


" Mężczyzna przyglądał się gościom, jakby obserwował zwierzęta w zoo. Coś w jego zachowaniu, pomijając absurdalną tajemniczość, niepokoiło policjantkę. Nie potrafiła oprzeć się wrażeniu, że właśnie bierze udział w eksperymencie, w dodatku jego przebieg wcale nie musi jej się podobać."
Gdy już zasiedli przy stole, dowiadują się, że będą musieli rozwiązać kryminalną, wigilijną zagadkę. Sprawa nieco się komplikuje, bo szalejący za oknami żywioł nie pozwala nikomu opuścić bezpiecznie tego miejsca. Śnieg zasypał drogę, a żadnego promu czy nawet łodzi nie ma w zasięgu... Zostali odcięci od świata, zdani na łaskę i niełaskę gospodarza...
Nie spodziewają się, że ta noc będzie dla nich najbardziej dziwną i nieprzewidzianą przygodą z jaką do tej pory mieli do czynienia.
Co wydarzy się w tę wigilijną noc na wyspie? Czy zaproszeni przez miliardera goście rzeczywiście się nie znają? Dlaczego akurat te osoby znalazły się tutaj?

Autorka ciekawie prowadzi fabułę i bawi się, podrzucając różne tropy, co sprawia, że tak naprawdę każdy z gości może być winny...
Podobało mi się też przedstawienie jednego z bohaterów, który zmaga się z parafazją - to jedno z zaburzeń mowy, które w tej powieści staje się ciekawym akcentem.

Dość lekki i ciekawy kryminał. Polecam.

 

Link do opinii

Audiobook

Moja pierwsza książka Małgorzaty Starosty. Okazała się tak słaba, że zniechęciła mnie skutecznie do sięgnięcia po kolejne powieści tej autorki autorki, a miałam w planach "Sprawę lorda Rosewortha". 

"Wigilijna zagadka" zaczęła się obiecująco, bo jak klasyczny kryminał Agaty Christie w świątecznym klimacie. Grupka ludzi zostaje zaproszona tuż przed Świętami przez tajemniczego milionera na wyspę, która wkrótce staje się odcięta od świata. Szybko dochodzi do morderstwa. I na tym kończy się podobieństwo do Agaty Christie. Dalszą część można sobie darować, bo chaos przeplatał się tam z nudą i irytującymi bohaterami, których mnogość sprawiła, że do końca się nie połapałam kto jest kim i jakie ma związki z innymi. Rozczarowujące zakończenie dopełniło czary goryczy.

To jedna z tych książek, po których lekturze mam wrażenie zmarnowania czasu. Nie wciągnęła mnie w ogóle, ani nie zapewniła dobrej rozrywki.

Szkoda czasu na takie książki.

Link do opinii
Inne książki autora
Zaklęte Miasteczko. Godzina czarów
Małgorzata Starosta0
Okładka ksiązki - Zaklęte Miasteczko. Godzina czarów

Kontynuacja bestsellerowej Godziny czarów! Powrót Niny i Bianki z krainy stworzonej przez legendę to dla rodziny Grinnów dopiero początek przygody. Weronikę...

Godzina czarów
Małgorzata Starosta0
Okładka ksiązki - Godzina czarów

Kiedy jedenastoletnia Nina, marząca o wielkich przygodach wielbicielka książek, przeprowadza się wraz z rodziną do odziedziczonego po ciotce Hebanowego...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy