🐺🐺🐺 Recenzja 🐺🐺🐺
Milena Gniado " Wilcze rzady. Część I. Początek "
Wydawnictwo: Novae Res
@wydawnictwo_novaeres
🐺🐺🐺🐺🐺🐺🐺🐺🐺🐺🐺🐺
" - Nie - odpowiedział stanowczo Basti.- Chcę spróbować. Czuje, że to może być coś niezwykłego. Zostałem wybrany, zatem nie chce sie tego pozbyć..."
To nie jest historia, która pozwala czytać się „na luzie”. To jedna z tych książek, które wchodzą pod skórę i zostają tam na dłużej, zostawiając po sobie ciężar i niepokój. Momentami trudno ją czytać obojętnie, bo emocje są tu zbyt intensywne, zbyt surowe.
Historia Bastiego zaczyna się w pozornie spokojnym świecie ma rodzinę, dom i codzienność, która daje złudzenie bezpieczeństwa. I właśnie dlatego późniejszy cios jest tak dotkliwy. W jednej chwili wszystko się rozpada: bitwa, ugryzienie, powrót do miejsca, które już nie przypomina domu. Zamiast życia zostają zgliszcza, a zamiast rodziny - pustka. Od tego momentu nie ma już odwrotu.
📌 Co znajdziemy w książce:
✨ mroczny świat, w którym człowiek przestaje być dominującym gatunkiem
✨ motyw Bóstwa Cienia i chaosu, który zmienia rzeczywistość
✨ historię opartą na stracie i osobistej tragedii
✨ bohatera napędzanego bólem, gniewem i desperacją
✨ przemianę człowieka w istotę kierowaną instynktem
✨ wilkołactwo pokazane jako przekleństwo, a nie dar
✨ walkę o zachowanie własnej tożsamości
✨ brutalne, surowe sceny przetrwania i starć
✨ świat bez wyraźnych granic dobra i zła
✨ przeplatające się perspektywy bohaterów
✨ ciężki klimat niepewności i napięcia
✨ nadzieję, która pojawia się tylko na moment
✨ początek większej, dopiero rozwijającej się historii
Najbardziej uderza mnie to, że ta książka nie próbuje być „bohaterską opowieścią”. Basti nie wyrusza z wielką misją ratowania świata, on po prostu próbuje nie stracić resztek siebie i odnaleźć syna. Każdy jego krok wynika z emocji, które są chaotyczne, trudne i bardzo ludzkie.
Przemiana w wilka nie ma tu nic wspólnego z romantyzowaniem. Nie jest atrakcyjna ani efektowna raczej niepokojąca i obciążająca. To proces, który odbiera kontrolę i zmusza bohatera do walki z samym sobą. I właśnie ta wewnętrzna walka robi największe wrażenie.
Świat stworzony przez autorkę jest surowy i pozbawiony złudzeń. Ludzie są zmęczeni, zagubieni, często bezsilni wobec tego, co się dzieje. Bestie nie są tylko zagrożeniem stają się elementem nowej rzeczywistości, w której nic nie jest już pewne.
Zmieniające się perspektywy bohaterów początkowo porządkują historię, ale z czasem wprowadzają też chaos, jednak bardzo dobrze współgra on z emocjonalnym stanem świata i postaci.
Po tej książce zostają przede wszystkim emocje: żal, gniew, poczucie straty i cicha, uporczywa nadzieja, że coś jeszcze da się ocalić.
Mam wrażenie, że to dopiero wstęp do większej historii, a prawdziwe wydarzenia dopiero się rozkręcają.
Jeśli ktoś szuka lekkiego fantasy to nie ten kierunek.
Ale jeśli ktoś lubi mroczne, emocjonalne historie o przemianie i granicach człowieczeństwa, ta książka zostaje w głowie na długo.
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2026-03-04
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 246
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Magdalena Grzejszczyk