*współpraca reklamowa*
Wierzycie w przypadki? Ja przypadkowo poznałam twórczość autorki, która nie tylko przypadła mi do gustu, ale gdzieś tam za każdym razem mocno mnie porusza. Teraz z niecierpliwością wypatruję kolejnych książek, po które sięgam z ogromną przyjemnością, bo wiem, że mnie nie zawiodą. Ta książka podobnie jak inne sprawiła, że na chwilę czas się zatrzymał, problemy odeszły w niepamięć, a fabuła wsiąkała w moją skórę. To powieść obyczajowa, realistyczna, wartościowa, prosta i lekka, ale obrazująca, że na spełnianie marzeń nigdy nie jest za późno.
Wanda po rozwodzie uczy się nowej codzienności. Dorosłe córki nie potrzebują jej już uwagi, a ona sama w końcu może zadbać o siebie, choć nagła utrata pracy sprawia, ze zaczyna się czuć niepewnie. W jej wieku szukanie pracy to już wyzwanie, więc podejmuje wszelkie próby rozwoju, kluczowym okazuje się kurs komputerowy, który sprawia, że kobieta wchodzi do nowego świata, w którym poznaje Nicolę, nowa przyjaźń dodaje jej skrzydeł, choć nie przypuszczała, że ta niespodziewana Instagramowa znajomość tak bardzo odmieni jej życie.
Pomysł na tę historię był fenomenalny, choć teraz już wiem, jak autorka na niego wpadła, bo jest to wyjaśnione na końcu książki, to ja naprawdę przez większą cześć książki zastanawiałam się jak można było wpaść na coś tak prostego a zarazem genialnego. Wanda to kobieta po pięćdziesiątce, kobieta wydawać by się mogło spełniona i z poukładanymi sprawami. Jednak życie miało dla niej inny plan, choć Wanda poukładała swoją codzienność po rozwodzie, to strata pracy byłą dla niej ciosem, i tutaj autorka poruszyła bardzo ważny i trudny temat, a mianowicie szukanie pracy przez starsze osoby, przez seniorów, przez osoby, które już czuły na karku oddech emerytury. Choć tutaj skupiamy się na problemach kobiety, to problem oczywiście dotyczy też i mężczyzn. Na przykładzie Wandy patrzymy jak zdeterminowana kobieta walczy o sową przyszłość łapie się każdego zajęcia i w końcu znajduje pracę, choć nie idealną. Jednocześnie nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, zmiany wyszły kobiecie na dobre, a kurs komputerowy był początkiem niezwykłych zmian w jej życiu.
Internetowa znajomość, każdy z nas to przerabiał, nawet na bookstagramie nawiązujemy wyjątkowe relacje, choć nigdy nie widzieliśmy się na oczy. Tutaj ta znajomość wyszła na inny poziom, bo Nicola to osoba specyficzna i troszkę odbiegająca od tego co zakładała nasza droga Wanda. Ta znajomość pokazała jej niezwykłość świata i ludzi, była dla niej punktem wyjścia, by zacząć spełniać również swoje marzenia, tak jak i Nicola.
Powieść była wspaniała. Ciepła, nostalgiczna, prawdziwa, przepełniona emocjami, trudnościami ale i wartościami. Choć na pierwszy rzut oka to prosta historia, to jednak jest ona nieco bardziej złożona, pojawiają się zwroty akcji, które kierują fabułę na inne, oryginalne tory. To historia o dojrzałych bohaterach, którzy nie zawahali się zawalczyć o swoje marzenia, którzy dzięki temu się poznali, i odmienili swoje życie na zawsze. Choć pojawiają się tutaj życiowe trudności, to jednak powieść ma bardzo optymistyczny i pozytywny wydźwięk, daje nadzieję, i trochę pokazuje, że nawet coś co wydaje się końcem świata, może być początkiem czegoś nie tylko nowego, ale szczególnego i ważnego.
Jak zawsze autorka urzekła mnie swoją historią, jej prostotą i realnością. To historia bardziej obyczajowa, taka życiowa, której scenariusz śmiało mogło napisać samo życie. To nie tylko powieść o nadziei czy marzeniach, to też powieść o determinacji i odwadze. To książka, która pokazuje, że każdy z nas potrzebuje takiego miejsca, które może być określone jako ta tytułowa właściwa stacja, miejsca w którym można poczuć się sobą, gdzie spełniają się marzenia zarówno te małe i te duże, ważne żeby jej nie przegapić i nie odpuścić gdy pojawią się niepowodzenia. To lektura, którą moim zdaniem powinien przeczytać każdy, a w szczególności ten, kto czuje że znalazł się na życiowym zakręcie.
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-04-08
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 328
Dodał/a opinię:
Aleksandra Iwanek
Ewa i Mariusz to małżeństwo z prawie dwudziestoletnim stażem. W ich związek wkradła się nuda, oboje mają wrażenie, że się od siebie oddalili. Pod wpływem...
CZY WYJAŚNIENIE SPRAW, KTÓRE MAJA ZEPCHNĘŁA W GŁĄB SWEJ DUSZY, SPRAWI, ŻE ROZTOPI SIĘ LÓD, KTÓRY SKUŁ JEJ SERCE? Maja, samotna matka trzech dziewczynek...