Okładka książki - Wypocznij i zgiń

Wypocznij i zgiń



Tom 7 cyklu Kryminał pod psem
Ocena: 4.67 (9 głosów)
opis

„Wypocznij i zgiń” to książka, którą kupiła ze względu na… miejsce akcji. Rozgrywa się ona w Szczawnicy, mieście, które uwielbiam i pomyślałam, że chętnie o nim poczytam i przekonam się, jak widzi je ktoś inny. No i powiem szczerze: gdyby nie właśnie to miejsce akcji, rzuciłabym ją po dwóch rozdziałach, bo nie znoszę tego trendu u polskich pisarek, żeby pokazywać kobiety jako potworne niezdary, idiotki i ofermy. Róża, narzeczona detektywa prowadzącego śledztwo, właśnie taka jest: to się potknie, to przewróci, to spadnie z wyciągu… Nawet lakieru do paznokcie nie potrafi obsłużyć! Do zupy wsypie sól kąpielową, dobrze, że chociaż własne imię pamięta. Nie wiem, czemu służy ten trend – żeby przypadkiem ktoś nie wziął autorki za feministkę? Albo nowoczesną kobietę? Nie wiem też, skąd się wziął, bo w moim otoczeniu jest wiele kobiet i prawie każda z nich jest mistrzynią organizacji i świetnie działa na wielu frontach. No ale pomijając tę bohaterkę, denerwowała mnie też narracja z punktu widzenia psa. Niby zabawne, ale to są dość zużyte żarty i jakieś takie… Miałam wrażenie, że są na siłę wymyślone po to, żeby rozbawić czytelnika.

A co z samą akcją? Niby jest trup – i to już na samym początku. Leży przy kolejce na Palenicę, w samym środku turystycznej miejscowości. Wydaje się więc, że szykuje się ciekawe śledztwo. I tutaj niestety też czeka nas zawód – bo to właściwie nie jest śledztwo. Bohaterowie: detektyw Sobański, wspomniana Róża i pies Gucio snują się po uzdrowisku, odwiedzają kolejne restauracje i różne miejsca, rozmawiają – i to jest właśnie ich sposób tropienia zabójcy. Wiało nudą i trudno było wciągnąć się w akcję. 

W sumie w tym wszystkim najciekawszy był drugi wątek, którego narratorką jest służąca w willi Martyna młoda dziewczyna – Jagoda. Ta przynajmniej jest rozgarnięta, rezolutna i nie potyka się co krok. Dzięki niej przenosimy się w czasie do lat dwudziestych XX wieku, widzimy śmietankę towarzyska, która spotyka się w uzdrowisku. Podobał mi się klimat tej części książki i gdyby ten wątek był szerszy, powieść na pewno dużo by zyskała. Widać, że autorka włożyła sporo pracy w poznanie historii uzdrowiska Szczawnica i dobrze udało jej się oddać realia tego okresu. Dzięki tej właśnie części, a także opisom samej Szczawnicy (niestety, niezbyt licznym i bardziej topograficznym niż krajobrazowym) nie czuję, że zmarnowałam czas czytając tę książkę. Ale na pewno nie sięgnę więcej po powieści tej autorki, nawet gdyby umieściła akcję w jakimś innym uwielbianym przeze mnie miejscu – jak dla mnie zbyt denerwujący humor. Ale z pewnością znajdzie swoich zwolenników.

Komu ta książka może się spodobać? Osobom, które lubią lekkie lektury, niezmuszające do myślenia, tzw. cozy crime. Miłośnikom psów i absurdalnego humoru, no i na pewno – fanom Autorki, bo wiem, że ich nie brakuje.

Podsumowując: nudnawa, mało wciągająca akcja i denerwująca bohaterka, a w tle – piękne miasto uzdrowiskowe. Nie sądziłam, że to możliwe, ale nie był to udany pobyt w Szczawnicy.

Informacje dodatkowe o Wypocznij i zgiń:

Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: 2020-02-12
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788327160027
Liczba stron: 304
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię: Joanna Tekieli

Tagi: bóg

więcej
Zobacz opinie o książce Wypocznij i zgiń

Kup książkę Wypocznij i zgiń

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Józef Maria ma cięty język, a jego myśli są jak żyletki.


Więcej

Wiesz, że ja ci nie dam spokoju, dopóki nie poznam prawdy! Zamęczę cię na śmierć, ale zanim wyzioniesz ducha, ja cię ocucę i dalej będę maglować. Gorzej niż w Kiejkutach.


Więcej
Więcej cytatów z tej książki
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Noc na blokowisku
Marta Matyszczak0
Okładka ksiązki - Noc na blokowisku

Prywatny detektyw Szymon Solański tuż po ślubie z Różą Kwiatkowską znika bez śladu. Świeżo upieczona żona z nieodłącznym kundelkiem Guciem próbują go odnaleźć...

Zbrodnia nad urwiskiem
Marta Matyszczak0
Okładka ksiązki - Zbrodnia nad urwiskiem

Irlandzka wyspa Inishmore to dla Szymona Solańskiego miła odmiana od chorzowskich podwórek. Prywatny detektyw poszukuje tam zaginionej Katarzyny...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy