Z utęsknieniem czekałam na nową powieść Jolanty Kosowskiej pt. Wyspa Luzu. Pomijając, że tło stanowi wyspa grecka, nie mogłam odmówić sobie przeczytania jej. I nie zawiodłam się. To niesamowita powieść, zapraszam do sięgnięcia po nią. Grecy mają swoje siga siga, czyli trzeba nieco zwolnić, by wszystko zobaczyć i przeżyć. Jak potoczą się losy Michała i Natalii? Czy otoczenie na Kos sprzyja romantycznym uniesieniom i czy da się wybaczyć błędy przeszłości? Co było porzucamy i żyjemy dalej, ale czy tak można? Przeczytaj, a zobaczysz, że zarówno Grecja, jak i niezapomniana opowieść o sile miłości, przeznaczenia i nadziei jest możliwa do przeżycia.
Czy starczy sił, które ciągną nas z powrotem do świata wypełnionego troskami. Nie tak łatwo go przejść. Ale we dwoje jest raźniej i piękniej. Michał dowie się prawdy o ukochanej, a czy ta da mu szansę?
Przeczytaj, a przekonasz się sam. Zapraszam. Do zaczytania!
Wydawnictwo: Zaczytani
Data wydania: 2025-02-05
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 266
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Renata Mielniczuk
Są takie miejsca, w których czas zatacza koło – miejsca jakby nierzeczywiste, pełne niedopowiedzeń i tajemnic, zamieszkane przez wyłaniające...
Czasem milczenie najpiękniej opowiada historię miłości. Rafał, Tomek, Lena, Aśka i Maria przyjaźnią się ze sobą od czasów liceum. Choć los rozrzucił ich...