Kocham książki świąteczne, gdyż dają ludziom nadzieję na to, że każde marzenie może się spełnić. A jeśli człowiek wierzy, to wiadomo, że magia zadziała i nic jej nie zatrzyma:-)
Autorka zaserwowała nam tutaj nie tylko same miłe sceny, które ociekają lukrem. Tutaj właśnie pokazała nam domy, gdzie była przemoc. Gdzie mama pokazywała tajemniczy koc, który odgradzał chłopca od wszelkich złych wydarzeń, jakie miewały miejsce w momencie, kiedy ON wracał. To było magiczne schronienie, które zawsze się sprawdzało. Raz jednak chłopiec nie posłuchał i cały czar nie zadziałał. Wybiegł czym prędzej do mamy, a później pamiętał tylko jak kucał przy niej na posadzce. To wtedy poprosił każde magiczne stworzenie o coś, co przebiło wszystkie dotychczasowe prośby. Życzył sobie ze wszystkich sił domu dla siebie i mamy. Tych opowieści jest znacznie więcej. Niektórzy tutaj tęsknią za tymi, których już z nimi nie ma. Pozostałym miejscom chcą zapewnić dawną świetność osadzając w domach z własną legendą nowych starannie dobranych mieszkańców. Ludzi z pasją i miłością, a nie wypchanym portfelem i wysokim wzrokiem. U każdego z tych opowieści pojawia się pewien mankament, pewna trauma, czy też przykre wspomnienia, które chcieliby zamienić na spokój. W niektórych przestrzeniach czuć zapach pierniczków i przygotowania do czasu przed nimi. Nowy rozdział, to nowy miesiąc i kolejne postacie oczekujące na spełnienie swoich marzeń. Każdy z nich jest inny i miłe było to, że nie zostali podzieleni na pozytywnych i negatywnych, tylko na takich, którzy nawet nie oczekują pomocy, a jedynie wierzą, że każda sprawa zostanie pomyślnie rozwiązana. Nie ważne czy to Anioł ma zadanie do wykonania, czy może sam Święty Mikołaj. Nawet wróżki zostały zaangażowane, gdyż każda postać z odpowiednią wiarą i ilością cudów była tutaj ważna. Bo w momencie, kiedy dzwony kościelne wybijały swoisty rytm, to prośba tych ludzi rozchodziła się po wszechświecie. Niosła pieśń po wzgórzach i drzewach lecąc prosto w bielutkie chmury. Ten urok przechodzi również na czytelnika, dlatego tak ciężko jest się od niej oderwać. Okładka idealnie oddaje to, co zostało tutaj ukazane. Ze szczerego serca polecam każdemu, kto wierzy. A w co, to niech sam sobie dokończy:-)
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2025-11-12
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 400
Dodał/a opinię:
Ewelina Przespolewska
Każde serce chce kochać Wyobraź sobie ciepły dom, w którym zawsze jest miejsce dla kogoś, kto potrzebuje, by go wysłuchać, wesprzeć i przytulić. Zaprzyjaźnij...
Czasem, by spełnić swoje marzenia, trzeba zacząć wszystko od nowa. Magda ma już dość. W jednym dniu rzuca pracę, mężczyznę i dotychczasowe życie...