Myśląc o przyszłości chcielibyśmy, by wszystko układało się dobrze i byśmy byli szczęśliwi. To szczęście najczęściej chcemy odnaleźć w rodzinie, dlatego pragniemy kochającego i wspierającego partnera oraz zdrowe i szczęśliwe dzieci. Chcielibyśmy realizować się zawodowo, a w rodzinie znajdować wytchnienie i spokój. Niestety życie weryfikuje nasze marzenia i często ten rodzinny obraz nie jest taki idealny jakbyśmy pragnęli. Na tym jakie tragedie mogą dotknąć rodzinę skupia się powieść Gabrieli Gargaś "Za późno na nas".
Wiktoria wraca z krótkiego wyjazdu i zastaje pusty dom. Jej mąż, dzieci i teściowa zniknęli. Wszystko wskazuje na to, że zrobili to z własnej woli. Jaki mieli powód by to zrobić? Anna i Michał przeżywają najgorszy czas w swoim życiu. Ich młodszy syn popełnił samobójstwo. Czy ich rodzina przetrwa tą stratę? Eliza od dnia narodzin drugiego dziecka nie może odnaleźć szczęścia. Depresja poporodowa co raz mocniej zamyka ją w swoich sidłach doprowadzając do tragedii. Jej synek znika. Czy się odnajdzie? Czy Eliza w końcu poprosi o pomoc?
Głównymi bohaterkami powieści są trzy kobiety: Anna, Wiktoria i Eliza. Na zewnątrz wyglądają na szczęśliwe i spełnione. Jednak to tylko pozory, ponieważ każda skrywa swoją tajemnicę. Autorka stworzyła bohaterki z krwi i kości. Zwykłe kobiety jak nasza koleżanka, sąsiadka, czy nawet my same. To sprawia, że czujemy z nimi więź, a ich historia mocno nas porusza.
"Za późno na nas" to książka z gatunku literatury pięknej. Autorka zaczyna tą trzywątkową opowieść od pokazania dramatu jaki dotknął trzy kobiety. Następnie cofamy się w czasie, by lepiej je poznać i spróbować zrozumieć co doprowadziło do tych traumatycznych wydarzeń. Na koniec dowiadujemy się jakie te zdarzenia miały konsekwencje i jak bohaterki sobie z nimi poradziły. Chociaż książka dotyka trudnych i poważnych tematów czyta się ją nadzwyczaj lekko. Te trzy historie na prawdę szczerze mnie zainteresowały i z niecierpliwością przerzucałam kolejne strony. Małe uwagi mam do niektórych dialogów, które dla mnie były trochę sztuczne i wymuszone. Brakowało w nich może troszkę autentyczności.
Autorka w swojej powieści dotyka tematu depresji. Odczarowuje obraz depresji o jakim najczęściej myślimy, że to łzy, smutek, emocjonalne rozchwianie czy brak siły na wstanie z łóżka i wykonanie najprostszych czynności dnia codziennego. Pokazuje, że ta podstępna choroba może maskować się żartem, rozrywkowym stylem bycia, zadbanym domem i uśmiechem. Często rozwija się niezauważona nawet przez domowników przez wiele dni, miesięcy, a nawet lat. Jednak czyni spustoszenie w psychice mogąc doprowadzić do tragedii. Uświadamia również, że społeczeństwo jeszcze nie do końca rozumie istotę tej choroby i nie potrafi pomóc i wesprzeć, ponieważ kiedyś temat depresji nie istniał, a na każdym ciążył przymus bycia silnym i zaradnym. Kolejnym tematem, który porusza autorka są kłamstwa. Pokazuje, że ukrywanie sekretu odbiera nam radość z życia i wprowadza atmosferę niepewności i niepokoju. Uświadamia również, że nawet najlepiej ukryte sekrety w końcu ujrzą światło dzienne i zburzą budowane szczęście i spokój.
"Za późno na nas" to powieść poruszająca trudne tematy, ale napisana lekkim językiem w bardzo ciekawy sposób. To książka dla tych, którzy lubią historie, które dzieją się codziennie wokół nas.
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2025-08-27
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 368
Dodał/a opinię:
Iwa90
Dwie pisarki i przyjaciółki, Kama - wyzwolona singielka, korzystająca z uroków życia i mężczyzn imprezowiczka, ale tak naprawdę szukająca prawdziwej miłości...
Wydawałoby się, że nie ma nic nudniejszego niż życie prawniczki. Czy aby na pewno? Na drodze pięknej pani adwokat staje przystojny Włoch. Jest łudząco...