Okładka książki - Zabliźnione rany. Cienie prawdy. Tom 2

Zabliźnione rany. Cienie prawdy. Tom 2



Tom 2 cyklu Cienie prawdy
Ocena: 5 (7 głosów)
opis

ᴛʏᴛᴜᴌ ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊɪ: 𝗖𝗲𝗻𝗮 𝗸ł𝗮𝗺𝘀𝘁𝘄𝗮

 

W 𝑍𝑎𝑏𝑙𝑖ź𝑛𝑖𝑜𝑛𝑦𝑐ℎ 𝑟𝑎𝑛𝑎𝑐ℎ autorka wraca do bohaterów, których poznałam w powieści 𝑂𝑑𝑏𝑖𝑐𝑖𝑒 𝑝𝑟𝑧𝑒𝑠𝑧ł𝑜ś𝑐𝑖, by ponownie opowiedzieć o ich skomplikowanych losach. Tym razem na pierwszy plan wysuwa się Przemek, choć obecność Daniela wciąż silnie wpływa na bieg wydarzeń. Wydawałoby się, że Daniel po tym, co zrobił, zacznie żyć spokojnie i doceniać, że otrzymał od losu i żony drugą szansę. Niestety jego prawdziwa natura znów daje o sobie znać. Owszem, ma prawo do obaw, ale sposób, w jaki próbuje ocalić siebie i bliskich, jest nie do przyjęcia. Znów kłamie, intryguje, oszukuje, zamiast szczerze porozmawiać z żoną i z byłym już przyjacielem. Jego działania sprawiają, że otwierają się rany, które wydawały się już zagojone. Mimo pozornie spokojnej narracji emocje buzują tuż pod powierzchnią, bo przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć. Powieść Marii Józefackiej czyta się jak najlepszy thriller, z zapartym tchem. Jest jak ślad po bólu, w którym wciąż odbijają się dawne błędy, skrywane żale i świadomość, że czasem największym wrogiem człowieka bywa on sam.

Od wydarzeń opisanych w poprzedniej części minęły już dwa lata. Daniel odsprzedał Przemkowi swoje udziały w Archeonie i od tego momentu ich drogi przecinały się jedynie za sprawą Julki. Choć nie miał ochoty go widywać, życie jak zwykle napisało własny scenariusz. Rozstanie z Agatą tuż po przeszczepie odcisnęło wyraźne piętno na córce. Dziecko, mimo starań dorosłych, znów pogubiło się w ich skomplikowanych emocjach i decyzjach. Jak mogli jej cokolwiek wytłumaczyć, skoro sami nie potrafili odnaleźć w tym wszystkim równowagi. Julka coraz częściej szukała spokoju i radości w obecności wujka, który kojarzył jej się z beztroską i ciepłem. Daniel obserwował ich relację z mieszaniną zazdrości i niepewności, starając się nie dać tego po sobie poznać. Postanowił zawalczyć o żonę i sprawić, by wszyscy razem zamieszkali w domu matki, podczas gdy Przemka, który oddał nerkę jego córce, traktował jak potencjalne zagrożenie stojące na drodze do odbudowania rodziny.

Przemek natomiast związał się z Zuzą i postanowił zamieszkać u niej. Przez lata udawał, że życie singla mu odpowiada, bo miało swoje dobre strony, ale podświadomie tęsknił za miłością, za życiem we dwoje, za poczuciem bezpieczeństwa i przynależności. Jego radość ze wspólnego życia z Zuzą okazała się jednak krótka. W dniu, w którym się wprowadził, ukochana oznajmiła mu, że zostanie matką zastępczą dla Wiktora. Przemek nie potrafił w to uwierzyć. Jak to możliwe, że bez jego zgody zdecydowała, że będą mieszkać razem nie tylko we dwoje, ale też z ośmioletnim chłopcem, dla którego ma być ojcem zastępczym, choć czuł, że się do tego nie nadaje? Nie miał zamiaru okłamywać siebie ani udawać kogoś, kim nie jest.

Daniel zaś cieszy się, że dawny przyjaciel układa sobie życie i w ten sposób będzie go miał z głowy, choć chyba do końca sam w to nie wierzy, gdyż Przemek na zawsze pozostanie związany z ich rodziną. Agata nie jest świadoma rozterek Adama, pragnie już tylko spokoju. Przerobili swoje sprawy, rozliczyli się z dawnych grzechów i postanowili spróbować jeszcze raz.

Przemek i Zuza nie byli ze sobą szczerzy. Mają za sobą bagaż doświadczeń, którym nie podzielili się ze sobą. On wciąż niewiele wie o niej, a ona skrywa swoje własne tajemnice. Zuza zaś nie ma pojęcia, że jej ukochany został dawcą nerki dla Poli i nosi w sobie ciężar, którego nie ujawnia. Przemek kocha ją, ale nie wie, jak pogodzić uczucie z tym, jak został potraktowany. Nie wyobrażał sobie wspólnego życia z obcym dzieckiem pod jednym dachem i obawia się, że nigdy nie będzie dobrym ojcem, nawet dla własnego potomka, bo nikt go tego nie nauczył. Zuza z kolei myślała, że Przemek zgodzi się bez wahania na obecność Wiktora w ich życiu i nie spodziewała się takiej reakcji. Mężczyzna zastanawia się, jaką decyzję podjąć. Wie, że jeśli teraz zrezygnuje z ukochanej, długo będzie odczuwał żal i tęsknotę za tym, co mogłoby być. Poza tym Zuza staje się zaborcza i często przekracza granice. Dostrzega to jednak tylko jego siostra Gosia, bo on jest tak szczęśliwy, że sam tego nie zauważa. Ale czy faktycznie uda mu się odnaleźć w życiu we trójkę, skoro nawet nie nauczył się funkcjonować we dwójkę?

Daniel czuł, że relacje Przemka z Zuzą nie są zbyt stabilne. Zazdrosny o więź Przemka z Polą, postanowił ingerować w jego życie i przy pomocy dawnej kochanki Marty uknuł intrygę, dzięki której Przemek miał spędzić kilka dni sam w domu z Wiktorem. Nie przewidział, że jego egoistyczne zagranie obudzi w Przemku uczucia ojcowskie i że nieczyste plany mogą obrócić się przeciwko niemu. Daniel postąpił wobec dawnego przyjaciela bardzo nieuczciwie. Próba manipulowania czyimś życiem nie zasługuje na pochwałę i nie tłumaczy tego strach o rodzinę. Mógłby zdobyć się na szczerą rozmowę z Przemkiem zamiast prowadzić z nim sztuczne konwersacje o wszystkim i o niczym. Nadchodzi jednak moment, gdy Przemek zaczyna łączyć fakty i ma coraz silniejsze wrażenie, że za całym tym zamieszaniem stoi Daniel.

𝑂𝑑𝑏𝑖𝑐𝑖𝑒 𝑝𝑟𝑧𝑒𝑠𝑧ł𝑜ś𝑐𝑖 to wciągająca powieść o ludziach, którzy wiele przeszli, i o relacjach, między nimi. Sekrety, zdrady i kłamstwa powoli wychodzą na jaw, odsłaniając prawdziwe oblicza bohaterów. Dla mnie szczególnie ciekawa była więź między ośmioletnim Wiktorem, tymczasowo przyjętym do rodziny, a Przemkiem, który na krótki czas stał się jego opiekunem. Podobało mi się doskonałe przedstawienie ich postaci oraz naturalne dialogi. Które sprawiły, że historia była niezwykle przekonująca i wciągająca.

𝑂𝑑𝑏𝑖𝑐𝑖𝑒 𝑝𝑟𝑧𝑒𝑠𝑧ł𝑜ś𝑐𝑖 to wspaniała powieść, która zachwyca pięknym językiem i świetnie opowiedzianą historią. Autorka doskonale balansuje między dobrem a złem, między wyborami, które z pozoru mają pomóc, a w konsekwencji stają się kolejnymi krokami w kierunku nieporozumień. Obserwując bohaterów, byłam zaskoczona, że wciąż nie wyciągnęli wniosków ze swojego wcześniejszego postępowania, zwłaszcza Daniela. Dalej brnął w oszustwa i kłamstwa pod płaszczykiem ratowania rodziny, wchodząc w ślepy zaułek. W ten sposób nie udało mu się naprawić relacji, bo kłamstwa prędzej czy później wychodzą na jaw. Marii Weronice Józefackiej kolejny raz udało się sprytnie skonstruować fabułę, tak że wyczuwalne napięcie potęgowało moją ciekawość i sprawiło, że nie potrafiłam oderwać się od lektury.

W tej powieści dość mocno podkreślony jest wątek manipulacji. Autorka pokazuje na przykładzie Przemka i Zuzy, jak cienka bywa granica między troską a toksycznym wpływem. Maria Józefacka porusza też temat adopcji, ukazując długie i wymagające procedury oraz rodzące się więzi i przywiązania między dzieckiem a opiekunem. Emocje towarzyszące tym chwilom są naprawdę poruszające, a sam wątek wciąga od samego początku. Nie można też nie docenić opisów pasji Przemka. Jego przygody i fascynujące historie dodają lekkości fabule, działają na wyobraźnię i wprowadzają ciekawy kontrast do trudnych momentów w życiu bohaterów. Tytułowe „rany” są tu piękną metaforą doświadczeń postaci. Każdy ból, każda strata i każdy błąd zostawiają po sobie ślad, który na zawsze kształtuje życie bohaterów i odciska piętno na ich historii.

Autorka ukazała świat bohaterów we wszystkich odcieniach, skłaniając mnie do przemyśleń nad decyzjami, które podejmowali, i ich skutkami. Własne dramaty i lęki bohaterów sprawiły, że być może w innej sytuacji postąpiliby inaczej albo powiedzieliby coś innego. Agata kiedyś podjęła decyzję, która zaważyła nie tylko na jej życiu, ale i na losach wszystkich innych. Nadszedł moment, gdy doszli do ściany i żadna decyzja nie wydaje się dobra. Każdy kogoś skrzywdzi. Przemek swoją decyzję już podjął, a co zrobi Agata? Czy związek Przemka z Zuzą przetrwa, czy kobieta była dla niego tylko wypełnieniem zimnej pustki po Agacie?

𝑂𝑑𝑏𝑖𝑐𝑖𝑒 𝑝𝑟𝑧𝑒𝑠𝑧ł𝑜ś𝑐𝑖 to historia o winie i przebaczeniu, o trudnych wyborach i o tym, jak łatwo stracić zaufanie, na które pracuje się latami. Autorka po raz kolejny udowodniła, że potrafi z niezwykłą wrażliwością zaglądać w ludzkie emocje i wydobywać z nich to, co najbardziej prawdziwe.

Informacje dodatkowe o Zabliźnione rany. Cienie prawdy. Tom 2:

Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2025-08-26
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788368560053
Liczba stron: 352
Dodał/a opinię: Halina Więcek

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

więcej
Zobacz opinie o książce Zabliźnione rany. Cienie prawdy. Tom 2

Kup książkę Zabliźnione rany. Cienie prawdy. Tom 2

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Odbicie przeszłości. Cienie prawdy. Tom 1
Maria Weronika Józefacka0
Okładka ksiązki - Odbicie przeszłości. Cienie prawdy. Tom 1

Czy można zrekompensować lub usprawiedliwić zdradę albo inną winę bez konfrontacji z nią samą? Czy życie opiera się na przeznaczeniu, w którym nie ma miejsca...

Pożółkłe kartki. Cienie prawdy, tom 3
Maria Weronika Józefacka0
Okładka ksiązki - Pożółkłe kartki. Cienie prawdy, tom 3

Opowieść o tym, że warto sięgać do trudnej przeszłości, bo prawdziwa wolność zaczyna się od zrozumienia siebie, a miłość od odwagi bycia sobą.   Agata...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy