Po przeczytaniu znakomitego „Zwierza” poczułam palącą potrzebę przeczytania poprzedniej powieści Autora. Choć od razu po przeczytaniu opisu wiedziałam, że to nie moja bajka, wszak to sensacja z dużą dozą polityki, postanowiłam mimo to sięgnąć po „Zakon”.
Podobnie jak „Zwierz” nie jest to historia dla ludzi o słabych nerwach i wrażliwym żołądku – mnóstwo drastycznych i niezwykle plastycznych opisów nie każdemu się spodoba.
Autor nawiązuje do wielu współczesnych wydarzeń (katastrofa smoleńska, taśmy prawdy, słynne ‘ośmiorniczki’), by snuć wizję państwa (a właściwie świata), którym rządzi tajemniczy „Zakon”, wszechobecni agenci i służby, a prezydenci i rządy są tylko fikcją i nie mają żadnej mocy.
Nie jestem znawczynią ani fanką gatunku, mimo to jednak „Zakon” mnie zaskoczył, a sama historia zainteresowała na tyle, by przeczytać ją praktycznie ‘na raz’.
Z niecierpliwością czekam na kolejną powieść Autora!
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2017-07-13
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 298
Dodał/a opinię:
Monika Kruszyńska
Komisarz Sikora powraca i kolejny raz musi zmierzyć się z czymś, co wykracza poza jego wyobraźnię... Pościg za kanibalem trwa. Miasto ogarnia paraliżujący...
„Właściwie zabijałem, odkąd pamiętam. Zaczynałem od zabijania zwierząt. Pierwszą ofiarą był kot sąsiadów. To było u babci na wakacjach. Mieszkała...