Jakież było moje zdziwienie, gdy „Zamieć śnieżna i woń migdałów” okazała się małą, cieniutką książeczką. Właściwie to jest obszerne opowiadanie, a nie powieść.
Martin Mohlin ulega namowom swojej sympatii i przyjmuje zaproszenie, by spędzić święta Bożego Narodzenia w gronie jej rodziny. Już podczas uroczystej kolacji senior rodu zostaje otruty cyjankiem. W dodatku wyspa szalejąca śnieżyca je odcięta od świata nie działają również telefony. Martin nie ma wątpliwości, że wśród uwięzionych na wyspie gości czai się morderca. Martin jest trochę przerażony czekającym go zadaniem, ale odważnie stawia mu czoło. Lekko się czyta, w klimacie Agathy Christie.
Podobnych sytuacji, czyli morderstw lub tajemniczych zdarzeń w domach odciętych za sprawą śnieżycy od świata, nie brakuję w literaturze. Szczególnie polecam „Szczodre gody” Michaela Kobra i Volkera Klupfela oraz „Dom sióstr” Charlotte Link.
Informacje dodatkowe o Zamieć śnieżna i woń migdałów:
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 2012-12-05
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
9788375542288
Liczba stron: 144
Tytuł oryginału: SNOSTORM OCH MANDELDOFT
Język oryginału: szwedzki
Tłumaczenie: Inga Sawicka
Ilustracje:Mikael Anderson
Dodał/a opinię:
bibliotekarkaB
Sprawdzam ceny dla ciebie ...