„Przeważnie dopiero z perspektywy czasu widzimy, że pozornie zwyczajny dzień był tym decydującym”.
Oto kolejne opowieści o podróżach krótkich jak chwila, która mija, zanim wystygnie kawa: o dziewczynie, która przez lata odtrącała miłość macochy, by po jej śmierci błagać o wybaczenie; o mężczyźnie, który od lat wiernie czeka w kawiarni na ukochaną; o kobiecie, która mierzy się z trudną diagnozą i wyrusza w podróż do przyszłości, by sprawdzić, czy wciąż żyje; o chłopcu, który pragnie jeszcze raz poczuć smak carbonary przygotowanej przez zmarłego ojca
Usiądź wygodnie. Kazu już parzy kawę. Pamiętaj tylko o jednym – nie pozwól jej wystygnąć.
To cieniutka książka, która na pierwszy rzut oka wydaje się prostą, spokojną historią, ale tak naprawdę zostaje w głowie na długo po przeczytaniu. Autor kolejny raz przenosi nas do magicznej kawiarni, w której można cofnąć się w czasie, jednak zasady są niezmienne i bardzo ograniczające, co sprawia, że podróż w przeszłość nie jest tak łatwa i idealna, jak mogłoby się wydawać. Bohaterowie często przekonują się, że „pod presją czasu ludzie podejmują najgorsze decyzje”, a później przez lata muszą mierzyć się z ich konsekwencjami.
Książka skupia się na emocjach i relacjach międzyludzkich, szczególnie na miłości, której często nie doceniamy, dopóki nie jest za późno. Historie bohaterów są proste, ale bardzo poruszające, bo każdy może odnaleźć w nich coś z własnego życia – niewypowiedziane słowa, żal albo potrzebę zamknięcia pewnych spraw. Szczególnie wybrzmiewa tu myśl: „Zrobiłam coś, za co powinnam przeprosić niezależnie od tego, czy otrzymam przebaczenie”, bo wielu bohaterów nosi w sobie ciężar niewypowiedzianych przeprosin i niespełnionych rozmów.
Styl pisania autora jest spokojny, momentami wręcz melancholijny. Nie ma tu wielkiej akcji ani zwrotów, które trzymają w napięciu, ale jest coś innego – refleksja i emocje, które powoli narastają. To książka, którą się nie tylko czyta, ale wręcz smakuje… jak nasze pierogi, w których zakochał się jej autor. Jednocześnie przypomina ona, że „ludzie zwykle odwzajemniają zainteresowanie, kiedy czują je ze strony kogoś innego – tendencja ta znana jest jako „wzajemność sympatii””, a najcenniejsze relacje buduje się właśnie dzięki okazywanej sobie nawzajem trosce.
To opowieść o spóźnionych wyznaniach, sile nadziei i miłości, którą często dostrzegamy dopiero wtedy, gdy wydaje się, że jest już za późno. Książka subtelnie pokazuje, że choć podróż w czasie nie może zmienić rzeczywistości, ma moc, by całkowicie odmienić ludzkie serce. W wielu momentach bohaterowie dochodzą do wniosku, że „Nie powinienem był mówić tego głupiego kłamstwa… Najlepiej po prostu zawsze być szczerym. Kłamstwa tylko wszystko psują”, a prawda – nawet bolesna – bywa jedyną drogą do wewnętrznego spokoju.
Niektóre momenty były dla mnie naprawdę wzruszające i zostawiły mnie z poczuciem nostalgii.
To nie jest pozycja dla każdego – jeśli ktoś szuka dynamicznej fabuły, może się rozczarować. Ale jeśli ktoś lubi spokojne, emocjonalne historie, które zostają w sercu, to zdecydowanie warto po nią sięgnąć. Polecam.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-06-03
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 198
Tytuł oryginału: Before I Knew I Loved You
Dodał/a opinię:
BOOKSARE_MYPASSI
Powróć do swojej ulubionej tokijskiej kawiarni, gdzie między aromatem świeżo parzonej kawy a ciszą bocznej uliczki kryją się historie tych, którzy odważyli...
Mała kawiarnia w Tokio pozwala swoim gościom na podróż w czasie. Pod warunkiem, że wrócą, zanim wystygnie kawa. Światowy bestseller. Ponad milion sprzedanych...