Szósta część serii z Agencją ECHO i duetem detektywów Sandrą Milton i Ignacym Sznyderem nie tylko kontynuuje wątki znane z poprzednich tomów, ale też wnosi nową jakość do cyklu. „Zapomniani” to powieść, która sięga daleko w przeszłość, by pokazać, jak dawne tragedie potrafią kształtować teraźniejszość. W 1985 roku w Gdańsku znika bez śladu czteroosobowa rodzina. Chociaż na pierwszy rzut oka sprawa wygląda jak zwykłe zaginięcie, okoliczności – pozostawione w pośpiechu rzeczy i brak śladów ucieczki – budzą niepokój. Przez dekady nie udaje się ustalić, co się stało z rodziną Ratmanów. Dopiero po blisko czterdziestu latach, przy okazji rozbiórki sopockiego klubu, odkrycie ludzkich szczątków ponownie otwiera sprawę.
Narracja prowadzona jest dwutorowo, teraźniejszość splata się z retrospekcjami, które ukazują życie Ratmanów przed zaginięciem. Ten zabieg okazuje się kluczowy, bo pozwala nam nie tylko śledzić rozwój sprawy, ale też powoli odkrywać, co naprawdę działo się za zamkniętymi drzwiami domu tej rodziny. A działo się. Intensywne, często szokujące wątki z przeszłości stopniowo budują napięcie, które nie ustępuje aż do końca. Zagadkowa historia rodziny to jednak tylko jeden z wymiarów książki. Równie istotna jest praca detektywów, ich wewnętrzne konflikty i relacje. Widać u nich zmęczenie, wahanie, ale i determinację. Autor nie przedstawia ich jako nieomylnych profesjonalistów, lecz jako ludzi z krwi i kości, popełniających błędy, zmagających się z przeszłością i szukających sensu w tym, co robią.
Na uwagę zasługuje także klimat powieści. Trójmiasto nabiera w powieści zupełnie innego wymiaru. Opisane miejsca są pełne cieni, milczenia i śladów dawnych wydarzeń. Stają się przestrzenią ukrytej historii, w której przeszłość wciąż oddycha pod powierzchnią codzienności. Jednym z najmocniejszych elementów powieści jest sposób, w jaki autor stopniowo odsłania warstwy zła. To nie jest historia, która zadowala się powierzchownym szokiem, raczej zmusza do konfrontacji z trudnymi pytaniami. Zło ukazane w książce nie ma jednego źródła ani twarzy, jest rozproszone, zakorzenione w decyzjach, milczeniu i ludzkiej bezradności. Niektóre sceny mogą być trudne do zniesienia, ale jednocześnie mają uzasadnienie fabularne, nic tu nie pojawia się jedynie dla efektu.
Równowagę dla mrocznej części historii stanowią relacje między bohaterami. Chociaż książka skupia się na śledztwie, nie brakuje w niej emocjonalnych momentów, subtelnych, ale znaczących. Relacja Sandry i Igiego rozwija się w tle, nienachalnie, ale konsekwentnie. To więź oparta na wspólnych doświadczeniach, zaufaniu i wzajemnym zrozumieniu. I nie romans (jeszcze nie). Zakończenie powieści pozostawia wiele pytań bez odpowiedzi. Chociaż pewne wątki zostają domknięte, inne pozostają otwarte, co z jednej strony może frustrować (zdecydowanie tak, bo nie dowiedziałam się na przykład, co z córką zaginionych), ale z drugiej wyraźnie sygnalizuje, że Sandra i Igi mają jeszcze wiele do powiedzenia. Szczególnie po tym, co stało się na samym końcu.
„Zapomniani” to mocny thriller, który nie epatuje przemocą dla efektu, ale pokazuje, jak dramaty jednostek potrafią zostać wyparte przez historię i przypomniane dopiero po latach. To poruszająca, pełna napięcia opowieść o pamięci, rodzinnych sekretach i prawdzie, która potrafi przerażać bardziej niż fikcja. Pochłonęłam na jednym wdechu i oczywiście polecam 🧡
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2025-07-02
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 384
Dodał/a opinię:
maitiri_books
W JEDNEJ CHWILI WSZYSCY CIĘ KOCHAJĄ. W DRUGIEJ CHCĄ CIĘ ROZERWAĆ NA STRZĘPY. Z okazji nadchodzących wakacji licealistka Edyta Grońska ściąga znajomych...
Nie odpisuj ŻAŁUJĘ, ŻE PRZECZYTAŁAM TĘ WIADOMOŚĆ... Martyna prowadzi profil, na którym anonimowi internauci dzielą się swoimi sekretami, a ich nieszczęścia...