Jak mi źle z tym faktem, że już te książkę przeczytałam. Zazdroszczę każdemu, kto dopiero rozpocznie swoją z nią przygodę. "Zbrodnia i rubin" to przyjemny retro kryminał z leciutkim wątkiem romantycznym. Pociesza mnie fakt, że tytuł ten jest zapowiadany jako 1 tom nowej serii zatytułowanej "Tajemnice panny Underhay".
Akcja książki osadzona została w 1933 roku, w Anglii. Dżentelmeni, eleganckie damy, dym cygar, papierosów i jazzowe dźwięki. Młodziutka Kitty Underhay jest wychowywana przez babcię, panią Treadwell. Matka dziewczyny zniknęła w tajemniczych okolicznościach w 1916 roku, gdy Kitty miała zaledwie 6 lat. Krótka notka prasowa na ten temat stanowi rozpoczęcie książki. Również ojciec dziewczyny przepadł bez śladu. Kitty pomaga babci w prowadzeniu hotelu Delfin. Z okazji otwarcia sezonu letniego, chcąc przyciągnąć klientów, organizuje w hotelu występ amerykańskiej gwiazdy jazzowej. Zbiega się to w czasie z przymusowym, krótkim wyjazdem babci Kitty. Pod pretekstem zwiększenia bezpieczeństwa hotelu na czas swojego wyjazdu i pobytu jazzowej gwiazdy, pani Treadwell zatrudnia na stanowisko dodatkowego ochroniarza kapitana Matthew Bryanta. Kitty dość szybko odkrywa, że nie jest to do końca prawdziwy, a napewno nie jedyny powód jego zatrudnienia i że babcia próbuje coś przed nią ukryć. Gdy dziewczyna dzięki kapitanowi uniknie groźnego wypadku, dochodzi do wniosku że ktoś próbuje jej zaszkodzić, a jej życie jest zagrożone. Od tej pory razem z miejscową policją i kapitanem Bryantem prowadzi śledztwo, które coraz bardziej dotyka historii zaginionych rodziców Kitty. Książkę czyta się bardzo przyjemnie. Historia wciąga od pierwszych stron, a głównej bohaterki nie da się moim zdaniem nie polubić. Tytułowe zbrodnie, choć dość liczne, są jedynie wspomniane, nie ma drastycznych opisów co dla mnie stanowi plus.
Wydawnictwo: WAM
Data wydania: 2025-09-10
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 320
Tytuł oryginału: Murder at the Dolphin Hotel
Dodał/a opinię:
Ilona Mikulska