🌹🌹🌹🌹 Recenzja 🌹🌹🌹🌹
Katarzyna Mak – Zemsta młodszego brata
Cykl: Jego wysokość prezes #2
Wydawnictwo: Editiored
🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹
"– Proponuję od razu zamówić kwiaty. A dla ciebie cierniową koronę. Jeśli to nie pomoże, to już chyba nic się nie da zrobić…"
„Zemsta młodszego brata” to książka, przy której można płakać ze śmiechu, wzdychać, zgrzytać zębami i… wcale się tego nie wstydzić. Drugi tom cyklu przyszedł jak huragan dokładnie taki, jakiego chciałam, i jednocześnie taki, na który wcale nie byłam gotowa. Katarzyna Mak ponownie robi to, co robi najlepiej: łączy humor, namiętność i emocje w historii, którą po prostu się połyka.
🦋 Co znajdziemy w tej części?
⚜️ fake dating, który wymyka się spod kontroli
⚜️ biuro, w którym napięcie można kroić nożem
⚜️ Sama w trybie „geniusza od katastrof”
⚜️ Sarę, która wpakowała się w tę robotę chyba zbyt odważnie
⚜️ chemię, która pali od pierwszej wymiany zdań
⚜️ humor i dialogi, przy których człowiek chce robić screeny
⚜️ rodzinne przepychanki Kennedych
⚜️ traumy, które nadają bohaterom prawdziwości
⚜️ zwroty akcji — takie „ale jak to?!”
⚜️ sceny spicy, które potrafią rozgrzać nawet w listopad
⚜️ psa, który kradnie każdą scenę jak zawodowiec
⚜️ enemies-to-lovers, friends-to-chaos i wszystko, co pomiędzy
Narracja prowadzona jest naprzemiennie z perspektywy Sama i Sary, co idealnie podkręca emocje i nadaje historii świetnej dynamiki.
Sam, dotychczas beztroski playboy, spada z impetem na pomysł dziadka: albo żona, albo koniec z kasą. No i oczywiście zamiast dojść do logicznych wniosków, Sam wpada na swój własny, absolutnie spektakularny plan. I tu pojawia się Sara. Kobieta, która miała po prostu znaleźć nową pracę, a znalazła… Sama Kennedy’ego plus zestaw problemów w pakiecie.
Między nimi iskrzy tak, że powinnam mieć przy lekturze instrukcję obsługi gaśnicy. Kłócą się o wszystko o pracę, układ, dumę, psa ale każde ich spięcie prowadzi do jeszcze większej chemii. I to takiej, która bucha z kartek.
Styl Mak jest jak zawsze: lekki, naturalny, z ironią i pazurem. Autorka ma dar do scen, które czyta się jak najlepszy serial niby zaczynasz jeden rozdział, a kończysz pięć godzin później, bo „jeszcze tylko jeden”. Dialogi błyszczą, emocje są prawdziwe, a twisty… no cóż, Mak jak zwykle nie pozwala odłożyć książki.
Sam to idealny przykład bohatera, który potrafi człowieka doprowadzić do szału, po czym jednym zdaniem złapać za serce. Sara silna, ale nie przerysowana jest równowagą dla jego chaosu, choć czasem sama daje się ponieść emocjom. Razem tworzą duet, który działa jak bomba z opóźnionym zapłonem: wybuchowy, intensywny i absolutnie uzależniający.
To nie jest zwykły romans biurowy. To rollercoaster, w którym najpierw krzyczysz „co oni wyrabiają?!”, a chwilę później „niech się to nigdy nie kończy!”.
Podsumowując: jeśli chcesz historii, która rozbawi, wzruszy, zirytuje i rozpali trafiasz w dziesiątkę.
W skrócie?
Świetna zabawa, pikantny klimat, dużo humoru i emocj
i totalnie kupuję tę historię w całości.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2025-10-28
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 312
Tytuł oryginału: Jego wysokość prezes #2. Zemsta młodszego brata
Język oryginału: Polski
Dodał/a opinię:
Magdalena Grzejszczyk
Tina bardzo wcześnie musiała dorosnąć. Życie zmusiło ją do zaradności, na jaką mało kogo byłoby stać w tak młodym wieku, jednak w środku to wciąż krucha...
Charlie to arystokrata. Pochodzi z zamożnej, szkockiej rodziny. Jest hrabią, bogaczem, którego naprawdę stać na wiele. Otoczony pięknymi kobietami, wiedzie...