RECENZJA
„Zimny jad”
Autor: Aneta Sołopa
Wydawnictwo: RED
"Po koncercie szykuję coś ekstra. Coś, co być może ją do mnie zbliży, jeśli Weronika połączy wszystkie elementy układanki.
Ona jest piękna.
Ale najpiękniejsza będzie ze mną."
Czy sława naprawdę jest spełnieniem marzeń? A może wraz z nią przychodzą rzeczy, których nikt nie chciałby doświadczyć? Aneta Sołopa w powieści „Zimny jad” pokazuje, że blask reflektorów potrafi rzucać bardzo mroczne cienie.
Weronika, znana fanom jako Wera, znajduje się w miejscu, o którym marzyła od lat. Jej kariera nabiera rozpędu, koncertów przybywa, a popularność stale rośnie. Niestety wraz z sukcesem pojawia się również ktoś, kto przekracza granicę zwykłego uwielbienia. Głuche telefony i tajemnicze wiadomości podpisane słowami „Będziesz moja” sprawiają, że życie młodej wokalistki zamienia się w pasmo niepewności i strachu. W trosce o bezpieczeństwo dziewczyna wynajmuje ochronę, a jednym z ochroniarzy zostaje Natan.
Natan to mężczyzna skrywający więcej, niż pokazuje światu. Zamknięty w sobie, zdystansowany i pełen wewnętrznych ran, ma chronić Weronikę przed niebezpieczeństwem. Jednak z czasem zawodowy obowiązek zaczyna mieszać się z uczuciami, których nie planował. Im bardziej poznaje Werę, tym trudniej zachować mu chłodny profesjonalizm.
Czy zdoła ochronić ją przed zagrożeniem, skoro sam coraz bardziej otwiera przed nią swoje serce? I jakie sekrety kryją się za jego pozornie niewzruszoną maską?
Bardzo spodobała mi się relacja pomiędzy Weroniką a Natanem. Nie jest to historia oparta na natychmiastowej fascynacji, lecz uczuciu, które rodzi się stopniowo, w cieniu niebezpieczeństwa i ciągłego napięcia. Między bohaterami wyczuwalna jest chemia, a ich wspólne sceny pełne są emocji, niedopowiedzeń i wewnętrznych rozterek. Autorka świetnie pokazuje, jak cienka potrafi być granica między obowiązkiem a uczuciem.
Największą siłą tej książki okazał się jednak dla mnie wątek stalkera. Już od pierwszych rozdziałów próbowałam odgadnąć, kim jest tajemniczy Pan X. Muszę przyznać, że dość szybko zaczęłam podejrzewać konkretną osobę i ostatecznie moje przypuszczenia okazały się trafne. Nie odebrało mi to jednak przyjemności z lektury. Wręcz przeciwnie, z ogromnym zainteresowaniem obserwowałam, jak autorka prowadzi fabułę, podrzuca kolejne tropy i buduje atmosferę niepewności. Nawet znając swoje przypuszczenia, nie byłam pewna, czy rzeczywiście mam rację, ponieważ Aneta Sołopa skutecznie mieszała ślady i sprawiała, że niemal każdy bohater wydawał się podejrzany.
Bardzo wyraźnie wybrzmiewa tutaj motyw obsesji i przekraczania granic zdrowej fascynacji. Strach Weroniki, jej poczucie osaczenia oraz świadomość, że ktoś nieustannie obserwuje każdy krok, zostały przedstawione w niezwykle realistyczny sposób. Dzięki temu czytelnik sam zaczyna odczuwać niepokój i zastanawiać się, skąd nadejdzie kolejne zagrożenie.
Na uwagę zasługuje również obraz świata show-biznesu. To nie tylko koncerty, wywiady i tłumy fanów. To także brak prywatności, presja, samotność i nieustanna ocena ze strony innych. Za idealnym medialnym wizerunkiem kryją się zmęczenie, lęk i poczucie zagubienia. Ten aspekt historii wypadł bardzo wiarygodnie i skłania do refleksji nad prawdziwą ceną sukcesu.
Ogromnym atutem książki jest klimat. Mroczny, tajemniczy i momentami wręcz duszny. Przez całą lekturę miałam wrażenie, że niebezpieczeństwo czai się tuż za rogiem. Napięcie stopniowo rośnie, a finał dostarcza wielu emocji i nie pozwala oderwać się od książki aż do ostatniej strony.
„Zimny jad” wciągnął mnie nie tylko intrygą stalkerską, ale również emocjonalną historią bohaterów. To książka, która przypomina, że czasem największe zagrożenie kryje się tam, gdzie najmniej się go spodziewamy.
„Zimny jad” to wciągający thriller romantyczny o obsesji, strachu, sławie i uczuciu, które rodzi się w najmniej sprzyjających okolicznościach.
To historia pokazująca, że nie każdy uśmiech oznacza dobre intencje, a największe zagrożenie często kryje się bliżej, niż mogłoby się wydawać. Jeśli lubicie mroczne tajemnice, wyrazistych bohaterów i napięcie, które nie opuszcza czytelnika do samego końca, zdecydowanie warto sięgnąć po tę powieść.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-05-13
Kategoria: b.d
ISBN:
Liczba stron: 264
Dodał/a opinię:
Mirela Marcinek
Ania na Mazurach zostawiła wszystko - rodzinny dom, hotel, bliskich. Uciekając przed wciąż prześladującą ją przeszłością, wyjechała do Warszawy budować...
Ola wydaje się spełnioną trzydziestolatką. Na pozór ma wszystko: dom, dobrą pracę, pieniądze, zdrowie, wspaniałego męża. Do szczęścia brakuje jej jednego...