Spadochron chroni, gwarantuje miękkie lądowanie, a czasami ratuje życie.
Ewa nie ma złotego spadochronu. Wyniosła tajne wiadomość, a tego się nie robi w służbach specjalnych. Nikt nie chce przyjąć kobiety z takim CV. Pewnego dnia w koszu na śmieci znajduje martwego mężczyznę. Dobrze go zna, ale dokumenty, które przy nim są twierdzą, że jest kimś innym. Od tego momentu zaczyna się brutalna walka o życie jej i jej dzieci.
„Złoty spadochron” to świetnie skonstruowany i przemyślany dogłębnie thriller szpiegowski z mocnymi elementami kryminalnymi. Liczne nitki intrygi idealnie się splatają łącząc teraźniejszość z przeszłością. Każdy wątek, każda postać ma tutaj swoje miejsce. Akcja nie jest zbyt wartka, ale trzyma w napięciu. Zaskakuje, intryguje, skutecznie utrzymuje uwagę czytelnika.
Bohaterowie są przekonujący, realni. Mają głębie i charakter.
Odkrywanie powiązań pomiędzy zdarzeniami i postaciami w tej książce przypomina grę w pokera. Nic nie jest do końca pewne, pełno tutaj znaczonych kart, nieczysty zagrań, kłamstw i matactw. Tylko uważność, zimna krew i szybkość w działaniu może pozwolić na wyjście cało z tej niebezpiecznej rozgrywki.
Odwołanie do operacji „Żelazo” nadaje książce wyrazu, podkręca smak, zachęca do zgłębienia korzeni tej afery.
Widać, że autorka wie o czym pisze, że doskonale przygotował się do swojego debiutu, że ma talent. Pióro jest jej posłuszne i biegnie tam gdzie ona chce, tworząc świat pełen napięcia, ciekawych intryg, wielowarstwowych bohaterów.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2026-03-11
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 328
Dodał/a opinię:
zaczytanaiska