Wierzycie w magię, czary czy szeptuchy? Myślicie, że można mieć taki dar? Pytam was bo właśnie skończyłam czytać najnowszą książkę Małgorzaty Starosta pod tytułem "Znachorka". Lena jest miejscowością zielarką i prowadzi sklepik Pełnia w małym miasteczku na Warmii. Od lat kobiety w jej rodzinie posiadały dar, dzięki któremu mogły pomagać innym. Igor natomiast to dziennikarz z Warszawy, który rzuca stare życie i wyrusza na Warmię by napisać reportaż o słowiańskich mitach, czarownicach i szeptuchach. Nie wierzy w takie rzeczy, ale ma nadzieję na świetny artykuł a może nawet i uznanie w świecie dziennikarskim. Co się wydarzy ze spotkania Igora i Leny? Jak chłopak odnajdzie się w świecie dziewczyny i czy to co zobaczy zmieni jego myślenie? Jest to ciepła, aromatyczna i klimatyczna historia. Świetnie wykreowani bohaterowie, mała lokalna społeczność oraz mnóstwo ziół. Od Leny bije takie ciepło, dobroć i chęć pomagania, że aż żałuję, że w mojej okolicy nie ma takiej osoby. Świetnie się przy niej bawiłam. Mam nadzieję że i Was zauroczy.
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2024-05-15
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 336
Dodał/a opinię:
zainspirowanawku
Kiedy Agata Śródka, ,,panna z odzysku" - restauratorka i celebrytka, postanawia założyć winnicę w gościnieckim pałacu, nie spodziewa się, że ta przygoda...
Jeśli sądziliście, że znacie już wszystkie sekrety Hebanowego Dworku, to byliście w błędzie. W ogromnym błędzie! Przypadkowo znalezione w pokoju Elizy...