Okładka książki - Zwykła przyzwoitość

Zwykła przyzwoitość



Tom 3 cyklu Bezimienny
Ocena: 5 (11 głosów)
opis

Z matematyki i wyliczeń za tym idących wynika, że to już trzecie spotkanie z Bezimiennym w „Zwykłej przyzwoitości” Wojciecha Chmielarza. Ten czas leci albo Pan Wojciech szybko pisze, chociaż znam „prędszych” autorów ale czy za tym idzie jakość, to już zdania czytelników są niekiedy mocno odmienne. Tu odpocząłem od skomplikowanych spraw, widm, przesunięć czasowych czy morza krwi a i śmierć nie pukała do moich drzwi. Po prostu usiadłem i jakbym oglądał dobre, współczesne kino. Bezwzględne gangusy odbierający „prawie zgodnie prawem” mieszkania samotnym starszym, schorowanym ludziom. Dziewczyny pomagające uchodźcom i ludzki komornik. Tak, tak zapewne tacy tylko zdarzają się w powieściach. Nigdy jeszcze nie miałem do czynienia z żadnym, przynajmniej ten rejestr mam czysty. Bezimienny, na potrzeby opowieści przybrawszy imię Zygmunt wyjaśnia to owo „prawie zgodnie z prawem”. Trochę makabry jest, no bo jakże to tak zutylizować kilku panów, to takie nie ludzkie. Ale Pan Wojciech tak to zgrabnie podaje, że nawet na to nie zwróciłem uwagi, uznałem to za normalne. Moja uwaga była skupiona na dziewczynach, ich naiwności, pogodzonym z losem Henrykiem no i jaki jest naprawdę Bezimienny. Doszukiwałem się jego motywacji do czynienia dobra a może tu po prostu chodzi o ludzką, zwykłą przyzwoitość, której niekiedy nawet i mnie brakuje. Co tu dużo pisać, Panie Wojciechu, do roboty bo czekam na kolejną część!

Informacje dodatkowe o Zwykła przyzwoitość:

Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 2023-10-11
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788367790895
Liczba stron: 400
Dodał/a opinię: Andrzej Trojanowski

Tagi: Crime & mystery: private investigator / amateur detectives

więcej
Zobacz opinie o książce Zwykła przyzwoitość

Kup książkę Zwykła przyzwoitość

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Przyznać musiała Staśkowi, że się starał. Załatwił im mieszkanie, kupował książki i nawet niektóre przeczytał.


Więcej

Zastanawiałem się, jak bardzo jest zdesperowana i o co właściwie chodzi. W końcu byłem człowiekiem, którego spotkała może dwie godziny wcześniej, kimś, o kim wiedziała mniej niż niewiele, a kogoś takiego nie prosi się o ratunek w ważnej sprawie. Chyba że stoi się pod ścianą. A ona, jak się okazało, stała.


Więcej
Więcej cytatów z tej książki
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Rodzinny interes
Wojciech Chmielarz0
Okładka ksiązki - Rodzinny interes

Nie ma nic ważniejszego niż rodzina. Chyba że w grę wchodzą wielkie pieniądze. Wyspa Wolin, Międzyzdroje. Styczeń. Po sezonie nad polskim morzem pustki...

Złotowłosa
Wojciech Chmielarz0
Okładka ksiązki - Złotowłosa

Urszula wychodzi pobiegać do pobliskiego parku. W złości. Ten dzień miał wyglądać zupełnie inaczej. Miały być zaręczyny i wielka radość, ale wszystko poszło...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy