Abstrahując od doktrynalnych sporów, czy Kościół Katolicki godzi się nazywać instytucją, pragnę zwrócić uwagę na pewien mimo wszystko ściśle „instytucjonalny” problem. Dziś wieczorem dowiedziałem się, że Episkopat po raz kolejny ominął problem „Radia Maryja” szerokim łukiem. Zasłaniając się nawałem spraw związanym z planowaną pielgrzymką Benedykta XVI-go, pozostawiono nietkniętym tą żywotną (w negatywnym sensie) kwestię. Nie znam grafika Episkopatu, niemniej śmiem twierdzić, że w marcu (kolejne planowane spotkanie) problemów z pielgrzymką będzie o niebo więcej i będą aktualne; teraz zaś byliśmy świadkami „gdybania”, podczas kryzysu, jakiego w swoim krótkim życiu nie miałem okazji oglądać (być uczestnikiem?). czytaj dalej
Czyli o poszukiwaniu jazzu w XXI wieku. „Tru tu, tu tutu” – tak zaczyna się chyba połowa utworów znajdująca się w dorobku już przeszło stuletniej historii jazzu. czytaj dalej
Nie będę ukrywał, że „Cierpienia Młodego Wertera” wywarły na mnie ogromne wrażenie. Niestety, jestem osamotniony w tym odczuciu. czytaj dalej
W pierwszej połowie lat 90-tych XX wieku ukształtowały się dwie najpopularniejsze teorie futurystyczne - autorstwa Samuela Huntingtona oraz Francisa Fukuyamy. czytaj dalej