Twoja pierwsza strategia? Recenzja gry planszowej „Gwiezdny wyścig”

Autor: Magdalena Galiczek-Krempa, Sławomir Krempa
Okładka publicystyki dla Twoja pierwsza strategia? Recenzja gry planszowej „Gwiezdny wyścig” z kategorii Brak kategorii

Dzięki prostocie zasad „Gwiezdny wyścig” sprawdza się doskonale jako jedna z pierwszych gier strategicznych dla dziecka, z drugiej jednak duża dynamika rozgrywki i możliwość negatywnej interakcji sprawiają, że z zabawy przyjemność czerpać mogą także dorośli gracze.

„Gwiezdny Wyścig"

Autor: Guillaume Fournier

Ilustracje: Tomek Larek

Wydawnictwo: FoxGames

Liczba graczy: 2-4

Wiek: od 8 lat

Czas rozgrywki: ok. 20 minut 

Zestaw

W skład zestawu wchodzi okrągła plansza, 9 znaczników statków kosmicznych z podstawkami (po 3 dla każdej rasy), 44 karty akcji (po 11 w każdym kolorze), 9 kart misji, 4 dwustronne żetony planet, 4 dwustronne żetony punktacji (po 1 w każdym kolorze), żeton punktacji +120 i 4 dwustronne żetony patrolu.

Szata graficzna jest spójna, nawiązująca do klimatów science-fiction i podróży międzygwiezdnych. Rysunki są utrzymane w poważnej konwencji – widać, że mamy do czynienia z grą strategiczną.

Duże wrażenie robią fabuła i rozbudowane wprowadzenie, zajmujące całą pierwszą stronę instrukcji. Nie ma ono większego znaczenia dla przebiegu rozgrywki, natomiast dobrze wprowadza w atmosferę zabawy. Również nazwy ras i korporacji sprawią przyjemność wszystkim miłośnikom fantastyki naukowej.

Co do rozgrywki, ta okazuje się zaskakująco prosta – wydanie sugeruje o wiele bardziej rozbudowaną zabawę. Celem gry jest zdobycie możliwie największej liczby punktów. Aby tego dokonać, należy realizować cele, wskazywane przez karty misji. Aby zdobyć punkty, należy doprowadzić dane statki (po dwa w każdej rundzie) do planety bądź możliwie najbliżej środka planszy. Warto także wykorzystać karty o działaniu negatywnym, oddalając od planety statki przeciwnika. Pewnym utrudnieniem będzie tu fakt, że gracze nie wiedzą, jakie są cele przeciwników w danej misji (inaczej mówiąc, nie wiedzą, za doprowadzenie których statków do planety przeciwnicy otrzymają punkty) – mogą się tego jedynie domyślać na podstawie podejmowanych przez konkurentów działań.

Gracze wykonują ruchy zgodne z instrukcjami na kartach akcji. Mogą na przykład przesuwać swe statki w stronę planety, ryzykując ujawnienie przeciwnikom własnych celów, bądź też negatywnie wpływać na statki przeciwnika. Każdą z kart akcji można w danej rundzie wykorzystać tylko raz.

Runda kończy się, gdy statki dotrą do planety lub gdy skończą się karty akcji. Wtedy podliczane są punkty za usytuowanie statków na planszy i rozpoczyna się kolejna runda.

Grę mocno urozmaicają „zdolności” charakterystyczne dla poszczególnych planet, wyznaczających kolejne rundy. W przypadku jednej z nich – Pandory – do celu mogą dotrzeć nawet 4 statki, w przypadku innej ten, kto dotrze do planety jako pierwszy, może przesunąć wybrane statki bliżej lub dalej od celu.

Gra wymaga wypracowania własnej – dość prostej – strategii, nie zawsze uda się graczom w danej rundzie dotrzeć do planety. Bardzo często zdarzyć się może, że koniec danej rundy wyznaczy moment, w którym uczestnicy wykorzystają wszystkie karty akcji. W momencie, gdy jeden z graczy nie jest w stanie dojść do planety, jedynym sposobem na odniesienie zwycięstwa lub przynajmniej zmniejszenie strat jest „szkodzenie” przeciwnikowi.

Akcja toczy się dość dynamicznie, w każdej rundzie trzeba zmienić strategię i opracowywać ją na nowo – w zależności od tego, jakie misje przypadły w udziale poszczególnym graczom. Im więcej graczy, tym gra staje się bardziej emocjonująca – z jednej strony o wiele trudniej bowiem dotrzeć do celu z uwagi na działania przeciwników, z drugiej zaś łatwiej jest innym graczom po prostu zaszkodzić.

Dobrym pomysłem było również wprowadzenie wariantu familijnego, mocno uproszczonego, w którym wykorzystuje się tylko część kart akcji i rezygnuje ze specjalnego działania poszczególnych planet, a także zaawansowanego, w przypadku którego gracze mają do dyspozycji tylko 8 kart akcji, co wymaga dużo większych zdolności strategicznych.

„Gwiezdny wyścig” to dobra propozycja dla nieco starszych dzieci (dolna granica 8 lat jest tu rzeczywiście dobrze dobrana), to także świetny wybór do uczenia dzieci strategii – mimo rozbudowanego wstępu i dość obszernej instrukcji zasady okazują się bowiem zaskakująco proste.

-> Gwiezdny wyścig kupicie w dobrej cenie w księgarni TaniaKsiazka.pl! 

1

Zobacz także

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - Dagus93
Dagus93
Dodany: 2018-09-14 14:07:41
0 +-

Super się prezentuje ! :)

Avatar użytkownika - emilly26
emilly26
Dodany: 2018-09-14 00:34:40
0 +-

Trening czyni mistrza w grze.

Avatar użytkownika - GosiaCh
GosiaCh
Dodany: 2018-09-13 08:29:20
0 +-

Poćwiczymy mózg :-)

Avatar użytkownika - jahunter3012
jahunter3012
Dodany: 2018-09-12 18:02:47
0 +-

Grałam, bardzo ciekawa i nie tylko dla chłopców :)

Avatar użytkownika - martucha180
martucha180
Dodany: 2018-09-12 17:26:15
0 +-

Chyba chłopcóm bardziej spodoba się ta gra niż dziewczętom.

Avatar użytkownika - MonikaP
MonikaP
Dodany: 2018-09-12 14:33:44
0 +-

Nie będzie łatwo ;)

Warto przeczytać

Reklamy