Jak zostałam polskim self-publisherem, czyli o kłopotach bycia i niebycia

Autor: Sandra Borowiecka
Okładka publicystyki dla Jak zostałam polskim self-publisherem, czyli o kłopotach bycia i niebycia  z kategorii Brak kategorii

Z okazji drugich urodzin bycia self-publisherem na polskim rynku wydawniczym, pozwoliłam sobie przygotować słodko-gorzkie, praktyczne podsumowanie tego, jak to wygląda w praktyce. Może dzięki temu uda się rozpocząć dyskusję o losach tysięcy autorów, którzy nawet nie wiedzą, co mogą, a czego nie. Pisze dla Was Sandra Borowiecka, redaktor naczelna Magazynu Reporterskiego Szpalta.com, autorka książek Ani żadnej rzeczy oraz Która jego jest.

Trudno walczyć z opinią, że autor wydający samodzielnie swoje książki to autor szalony, z góry skazany na porażkę. Taka opinia, powtarzana od lat, po prostu opłaca się dużym wydawcom i dystrybutorom - pomaga w utrzymaniu ich obrzydliwego monopolu nad rynkiem książki. Jednak wbrew powszechnej opinii, self-publishing, wciąż jeszcze traktowany w Polsce po macoszemu, może być dla autora opłacalny dużo bardziej od współpracy z dużym wydawcą.

Ponieważ w ciągu dwóch lat prowadzenia swojego wydawnictwa, sprzedając ponad 5 tysięcy swoich książek w niecały rok, przeszłam przez wszystkie etapy zdobywania polskiego rynku, ze wszystkimi blaskami i cieniami towarzyszącymi temu przedsięwzięciu, mogę i chcę podzielić się swoją wiedzą. Dlaczego? Bo moim zdaniem autorzy są mamieni wizją jedynej słusznej drogi. Bezwzględnie powinni mieć prawo do decydowania o tym, jak pokierują swoją działalnością, zanim podpiszą jakikolwiek cyrograf. A duzi wydawcy, dystrybutorzy i sieci księgarskie, tytłający się niczym w ambrozji, w boskim poczuciu, że oto oni i tylko oni, mają prawo decydować co ma trafiać w ręce czytelników i zasłużyć na miano „bestsellera”, powinni uderzyć się w piersi i przyznać, że po prostu boją się uwolnić autorów z klatek do których ich pakują. A przy okazji, przeprosić za to, że w wielu przypadkach, pozbawiają czytelników naprawdę dobrych książek.

Jeśli jesteś autorem który dopiero ma zamiar napisać dzieło życia – nie czytaj tego tekstu. Jeśli jesteś autorem, którego książki zalegają w magazynach wydawcy – nie czytaj tego tekstu. Jeśli jesteś czytelnikiem który nie chce wiedzieć jak działa rynek książki – nie czytaj tego tekstu. Generalnie, lepiej żeby nikt tego nie czytał. Ja to sobie tylko tak zostawię. Dlaczego akurat dziś? Bo właśnie mijają dwa lata od dnia, kiedy zdecydowałam się sama wydawać swoje książki.

Czytasz dalej. Pozwolę sobie zatem poprowadzić narrację chronologicznie, żeby było i straszno, i śmieszno, i ciekawie, i intrygująco, i jeszcze z morałem na końcu.

Zobacz także

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - Smolucha
Smolucha
Dodany: 2018-07-25 00:12:28
0 +-

Tyle z tym roboty gdy się samodzielnie wydaje że... że ja bym zupełnie nie dała rady.

Ale trzeba mieć mnóstwo wiary w siebie, rety!

Avatar użytkownika - emilly26
emilly26
Dodany: 2017-08-28 00:59:25
0 +-
Moim zdaniem wszystko zależy od podejścia wydawcy do pisarza. Pani Sandra doszła sama do swojego sukcesu. Życzę jej jak najlepiej.:)
Avatar użytkownika - iwona-w
iwona-w
Dodany: 2017-08-26 22:37:55
0 +-
Wnikliwe, trafne uwagi. Rzeczywiście ceny niejednokrotnie są sztucznie windowane. A po kilku latach książkę sprzedaje się za przysłowiowe grosze lub oddaje na makulaturę...
Avatar użytkownika - martucha180
martucha180
Dodany: 2017-08-26 10:42:07
0 +-
Bardzo dobry i prawdziwy tekst otwierający niektórym oczy na rynek wydawniczy w Polsce. Wyprodukowanie jednego egzemplarza książki to 2 zł, 7..., a potem cena rośnie kilkakrotnie! Pompowanie książek zauważyłam już niejednokrotnie - widziałam w książce nawet podwójną interlinię przy dużej czcionce i szerokich marginesach, bo im grubsza książka, tym wyższa jej cena.
Avatar użytkownika - dayna15
dayna15
Dodany: 2017-08-25 20:13:30
0 +-
Przeczytałam całość :) świetnie napisane, a książki gdzieś mi ostatnio mignęły i mam w planach przeczytać :)
Avatar użytkownika - emilly26
emilly26
Dodany: 2017-08-25 17:56:57
0 +-
Pani Sandra to bardzo mądra osoba i autorka. Lubię jej twórczość. Pisze wspaniałe wstępy do swoich książek:)
Avatar użytkownika - MonikaP
MonikaP
Dodany: 2017-08-25 14:30:26
0 +-
Decyzje niektórych wydawnictw są dla mnie niepojęte, choćby wydawanie serii nie po kolei, czy zatrzymanie po kilku częściach... Domyślam się, że współpraca może nie być łatwa. Ale ja się nie znam, jestem tylko zwykłym, szarym czytelnikiem :]
Avatar użytkownika - azetka79
azetka79
Dodany: 2017-08-25 14:20:55
0 +-
mądre podejście.. uczymy się przez całe życie:)

Warto przeczytać

Recenzje miesiąca
Manhattan Babilon
Lech Majewski
Manhattan Babilon
Pan Taro w Krainie Śpiących Talentów
Jolanta Berezowska, Małgorzata Berezowska
Pan Taro w Krainie Śpiących Talentów
Hotel ostatniej szansy
Nicki Thornton
Hotel ostatniej szansy
Trzecia terapia
Danuta Chlupova
Trzecia terapia
Klub fanek W.M. Oliwia
Majka Milejko
Klub fanek W.M. Oliwia
Pluszowy Zajączek
Iwonna Buczkowska
Pluszowy Zajączek
Walczyły w cieniu mężczyzn
Greg Levis, Gordon Thomas
Walczyły w cieniu mężczyzn
Spowiedź Śmigłego
Sławomir Koper;
Spowiedź Śmigłego
Pokaż wszystkie recenzje