Jak często sięgacie po literaturę azjatycką? Ja zdecydowanie za rzadko. Przychodzę dzisiaj do Was z książką Yuta Takahashi pod tytułem "Chibineko. Niezwykła restauracja wspomnień." Nad morzem znajduje się pewna mała, przytulna, niezwykła restauracja, w której można zamówić kagezen czyli danie ku pamięci. Dopóki danie jest gorące można spotkać i porozmawiać z osobami, których już nie ma wśród nas. Kilka zupełnie innych historii i osób, ale łączy ich jedno: chęć tej ostatniej rozmowy. Śmierć i żałobę każdy przeżywa i doświadcza na swój sposób i każdy z nas ma takie danie, które chciałby zjeść z osobą, za którą tęskni. Ta książka z jednej strony otula a z drugiej pełna jest łez. Pokazuje co tak naprawdę jest najważniejsze dla każdego z nas czyli miłość i bliskość. Nie ma tu wzniosłych haseł ale za to są ludzie i ich historie pełne bólu ale i stawiania czoła stracie. Mimo powtarzalności każda z czterech historii jest poruszająca i nieoczywista. Jak przystało na restaurację po każdej historii mamy przepis do wypróbowania. Polecam gorąco.