Zofia Ambroziewicz pochodzi z rodziny, na której podobno ciąży klątwa. Kobiety rodzą się z różnymi anomaliami fizycznymi, przypominającymi... legendy o syrenach (błona między palcami, różnokolorowe oczy, perłowa skóra czy łuski – nasza bohaterka cierpi na łuszczycę). Mężczyźni z kolei podejrzanie często się topią – czyżby syreny wciągały ich pod wodę?
Sama Zofia jest na ostrym zakręcie życiowym. Przez zaległości czynszowe straciła wynajmowane mieszkanie. Dostała też list z wydawnictwa, które opublikowało jej debiutancką książkę. Wewnątrz jest informacja o rezygnacji ze współpracy z nią oraz listy, które dotarły na adres oficyny. Pochodzą od matki Zofii, która... nie żyje od wielu lat. Matka pisze między innymi: Wróć, a wszystko ci wyjaśnię. Kobieta wraca więc do rodzinnych Grzmotów. Podróż realna, ale też w głąb siebie i wspomnień. Co przyniesie bohaterce ta wyprawa? Zapraszam do lektury.
Syreny mają ości Aleksandry Zielińskiej to książka niełatwa w odbiorze. Przeskoki czasowe, dygresje, sytuacje z pogranicza jawy i snu. Jednak całość wciąga jak głębia morza.
dr Kalina Beluch
Mroźny styczniowy poranek. Ala budzi się na krakowskim Podgórzu - obolała, wycieńczona, brudna. Z trudem przypomina sobie kolejne sceny z minionej...
Nowa i niezwykle osobista powieść jednej z najbardziej utalentowanych autorek młodego pokolenia. Sorge to książka o stracie i żałobie, zarówno po zmarłych...