Recenzja książki: Daleko od siebie

Recenzuje: Poczytajzemna

Uwielbiam czytać książki, które uderzają dokładnie tam, gdzie najbardziej boli, by przeżywać napisaną historię, tak na sto procent, całą sobą, wraz z głównymi bohaterami. W tej książce jest widoczny lęk przed bliskością, przez pamięć o kimś, kto był wszystkim.

W tej książce najbardziej zainteresował mnie motyw psychologiczny i główna bohaterka, która zawodowo rozkłada ludzkie emocje na czynniki pierwsze, a prywatnie sama gubi się w tym, co najtrudniejsze... w swoich uczuciach. Czyjeś potrafi poskładać, lecz swoje... nie wie jak się do tego zabrać. Czułam, że to nie będzie lekka historia i dokładnie takiej książki szukałam.

To jedna z tych powieści, które czyta się błyskawicznie. Nie dlatego, że jest prosta, a wręcz przeciwnie. Po prostu ciekawość nie pozwala jej odłożyć. Chciałam wiedzieć więcej, szybciej, głębiej. Jak się skończy? Dokąd to wszystko prowadzi? I przede wszystkim, czy można uciec od samego siebie?

W tej historii autorka daje nam poznać Ankę – psychoterapeutkę, kobietę świadomą mechanizmów, które rządzą ludzką psychiką. I to jest chyba najbardziej fascynujące, bo ona wie, rozumie i potrafi nazwać swoje lęki. A mimo to… nie potrafi ich pokonać. W relacjach ucieka, zanim zrobi się zbyt blisko. Chce być zimna, bezwzględna... Seks? Tak owszem, może być, jest bezpieczny, ale emocje? Już nie. Ten kontrast między jej wiedzą a bezradnością w życiu prywatnym robi ogromne wrażenie.

Wszystko zmienia się, gdy pojawia się Wojtek. Ich relacja jest jedną z najciekawszych części tej książki. Jest spokojna, dojrzała, pełna uważności, bez nadmiernego tempa, jest subtelna i wyważona. To przy nim Anka po raz pierwszy przestaje walczyć. I właśnie dlatego moment, w którym wszystko się rozpada, uderza tak mocno... Zostaje cisza... I pytanie, jak poskładać siebie, kiedy straciło się coś tak ważnego?

A potem pojawia się Olgierd… i tutaj zaczyna się prawdziwa emocjonalna burza.

Relacja Anki i Olgierda to coś zupełnie innego. Jest napięcie, prowokacja, niedopowiedzenia. On jej nie ufa. Ona nie zamierza się tłumaczyć. Ich rozmowy są ostre, spojrzenia zbyt długie, emocje zbyt intensywne. I w tym wszystkim pojawia się coś, czego oboje nie chcą nazwać. To właśnie ta relacja jest najbardziej elektryzująca.

Bo jak to możliwe, że przyciąga nas ktoś, kto powinien być granicą nie do przekroczenia?
Czy można zbudować coś prawdziwego na fundamencie bólu i przeszłości?
I gdzie kończy się rozsądek, a zaczyna uczucie, które nie pyta o zgodę?

Autorka świetnie prowadzi tę historię pod względem psychologicznym. Emocje są tu gęste, momentami aż duszne. Czuć stratę, gniew, pożądanie, ale też tę cichą tęsknotę za bliskością, której bohaterowie tak bardzo się boją. To nie jest słodki romans, to jest historia o trudnych wyborach, o konsekwencjach i o tym, że miłość potrafi być równie bolesna, co piękna.

Najbardziej podobało mi się to, jak prawdziwa jest ta książka. Bez upiększeń. Bez idealizowania relacji. Bohaterowie są skomplikowani, czasem irytujący, czasem niezrozumiali, ale właśnie przez to tak autentyczni.

Jeśli lubisz książki, które wchodzą pod skórę, które zmuszają do myślenia i zostawiają po sobie coś więcej niż tylko fabułę, bardzo Ci ją polecam.

mniej

Tagi: romans Romans współczesny

Kup książkę Daleko od siebie

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Daleko od siebie
Autor
Książka
Daleko od siebie
Anna Kulawik
Inne książki autora
Jeszcze bliżej
Anna Kulawik0
Okładka ksiązki - Jeszcze bliżej

Nowa powieść autorki ,,Za blisko" Kiedy nie chcesz już wybierać między tym, co wypada, a tym, czego pragniesz. Anita, świeżo po rozwodzie, próbuje...

Za blisko
Anna Kulawik0
Okładka ksiązki - Za blisko

Za blisko - Ta miłość nie powinna im się przytrafić... Anita ma dwójkę dzieci, męża, dom i psa. I poczucie, że gdzieś w tym nudnym życiu zagubiła siebie...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy