Recenzja książki: Detektyw Bzik

Recenzuje: Magdalena Galiczek-Krempa

Na pytanie, co było pierwsze: jajko czy kura, czasami właściwa odpowiedź brzmieć może tylko: kogut. Zwłaszcza jeśli jest on wystawowym championem, ale odnajduje w sobie także detektywistyczną smykałkę. O tym, że w wiejskich gospodarstwach i na kurzych fermach wiele się dzieje, że zwierzęta miewają ręce (łapy, skrzydła) pełne roboty, a zagadka goni zagadkę opowiada Anna Paszkiewicz w niewielkich rozmiarów, ale bardzo sympatycznej, dowcipnej i pomysłowej książeczce Detektyw Bzik.

Tytułowy Bzik to wielokrotnie nagradzany kogut wystawowy, który na skutek przeprowadzkowego harmidru swojego właściciela obudził się pewnego dnia sam w kurniku. Nowa sytuacja nie bardzo Bzika zmartwiła, bowiem kogut już od dłuższego czasu planował zmienić coś w swoim życiu. A że okazja sama się nadarzyła, Bzik bez większego zastanowienia znalazł sobie nowe zajęcie. Postanowił zostać detektywem. I chociaż początki jego kariery nie były spektakularne, a sprawy do rozwikłania należały do raczej banalnych (łatwych, prostych, choć nie zawsze przyjemnych), Bzik wierzył, że jego czas jeszcze nadejdzie. O tym, że się nie mylił, nie trzeba nikogo przekonywać, a czytelnicy wszystkie szczegóły poznają za sprawą książki Anny Paszkiewicz.

Detektyw Bzik to zaledwie siedemdziesięciostronicowa opowieść, kipiąca od dobrego humoru, zabawnych zwrotów akcji i błyskotliwych dowcipów - przede wszystkim słownych, ale także sytuacyjnych. Autorka traktuje swoich kurzych bohaterów z przymrużeniem oka, ukazują sympatyczną, acz nieodmiennie wiejską mentalność bohaterów ludzkich. Nie ma w zasadzie strony w książce - mało tego: nie ma chyba nawet akapitu - który nie wywołałby choćby lekkiego uśmiechu. I chociaż Detektyw Bzik to historia napisana z myślą o najmłodszych czytelnikach, to także – a może: przede wszystkim – ci dojrzalsi będą się przy książce świetnie bawić.

W publikacji uwagę zwracają znakomite ilustracje Aleksandry Jamrożkiewicz. Rysunki idealnie ilustrują zwariowaną fabułę i dynamiczną akcję Detektywa Bzika. Kolorowe, sporych rozmiarów ilustracje zamieszczone w książeczce wydają się żywcem wzięte z bajki animowanej. A ta mogłaby z pewnością na kanwach rysunkowej opowieści o Bziku powstać. I bez wątpienia przypadłaby do gustu nie tylko najmłodszym odbiorcom. Rysunki bogate są nawet w najdrobniejsze szczegóły, kipią od emocji, są dowcipne, ale przy tym wykonane bardzo starannie i przemyślane.

Detektyw Bzik to książka, którą rodzic może przeczytać ze swoim maluchem nawet w jeden, dwa wieczory. Warto jednak dawkować emocje i czytać pociechom po jednym rozdziale – w każdym tkwi bowiem jakaś mądrość i wartościowe przesłanie. To zaś, że co kilka zdań wraz z dzieckiem wybuchać będziemy śmiechem, sprawi, że wspólnie spędzony czas będzie jeszcze bardziej przyjemny. Detektyw Bzik to lektura obowiązkowa nie tylko dla amatorów drobiu i rosołu, ale też dla wszystkich, którzy lubią niebanalne opowieści z nietypowymi bohaterami w rolach głównych.  

Kup książkę Detektyw Bzik

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Detektyw Bzik
Książka
Detektyw Bzik
Anna Paszkiewicz
Inne książki autora
Pafnucy. Ostatni smok
Anna Paszkiewicz0
Okładka ksiązki - Pafnucy. Ostatni smok

Gdy Pafnucy, smok błękitny jak woda w jeziorze, obudził się z długiej drzemki, z przerażeniem stwierdził, że w Smoczej Krainie zapadła dziwna, przytłaczająca...

O stokrotce, która chciała być bliżej Boga
Anna Paszkiewicz0
Okładka ksiązki - O stokrotce, która chciała być bliżej Boga

Stokrotka rosnąca w cieniu pięknych róż martwi się, że jest zbyt malutka by spotkać Boga. Zadaje pytania wszystkim wokół, ale dopiero ziarnko piasku pomaga...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy