Okładka książki - Droga krwi

Droga krwi


Ocena: 5.63 (8 głosów)
opis

„Był poważny, bo powaga przystoi, gdy się wstępuje na nową drogę życia. A była to droga krwi i śmierci”.

Bardzo lubię sięgać po retro kryminały. Zanurzać się w świat, jakże bliski, ale jednak całkowicie obcy i odmienny do tego, co mnie aktualnie otacza. Mistrzem tego gatunku jest dla mnie Marek Krajewski. Bardzo go cenię, bo to pisarz, który dba o najmniejszy szczegół i dosłownie o każdy aspekt powieści. Podczas lektury jego książek czuję się, jakbym wsiadała do wehikułu czasu i przenosiła do opisywanych przez niego wydarzeń. Nie mogłam więc odmówić sobie przyjemności zapoznania się z nowym cyklem, któremu daje początek „Droga krwi”.

Akcja dzieje się w Wałbrzychu w roku 1926. Młody psychiatra Herbert Anwaldt zaczyna pracę w szpitalu zajmującym się leczeniem syfilityków. Nie jest za bardzo zadowolony z posady, bo jednostki chorobowe dotyczą głównie dziedziny dermatologii, z którą nie miał wiele wspólnego. Na dodatek jego przełożoną była kobieta – Frieda Bernhaus. Tymczasem z wałbrzyskiej kopalni uciekają niebezpieczne więźniarki. Pieczę nad nimi roztoczył lokalny watażka Szatanor, który zlecił im przemyt eteru – niezwykle cennego i pożądanego środka odurzającego. Kobiety nazwane Gangiem Wilczyc stopniowo zaczęły rozluźniać więzy łączące je z szefem szajki i urywać się ze smyczy.  W Wałbrzychu zaś mają miejsce jeszcze inne dziwne i tajemnicze rzeczy: od niespodziewanych odwiedzin komisarza Mocka poprzez nieobyczajne romanse, kończąc na okaleczonych zwłokach na Wzgórzu Wisielców. Jaki jest wspólny mianownik wydarzeń? Co łączy zbiegłe więźniarki, Friedę, Herberta i Eberharda Mocka?

Kto i dlaczego wszedł na drogę krwi? Dokąd ona zaprowadzi?

„Droga krwi” to kolejna rewelacyjna książka Marka Krajewskiego i jednocześnie wciągający początek nowej serii wałbrzyskiej. Pojawia się w niej postać znana z poprzedniej powieści „Głos z piekła”, czyli młodziutki lekarz Herbert Anwaldt oraz, jak dla mnie niezastąpiony, komisarz Eberhard Mock. Dbałość o każdy szczegół, plastyczność opisów, mrok i ten taki typowy dla Krajewskiego brud i uczucie oblepienia wałbrzyskim pyłem węglowym, nieczystością ludzkich dusz, perfidią charakterów bije z każdej karty książki. Potrafi on stworzyć niezwykłą atmosferę, a z Wałbrzycha, miasta gór, węgla i porcelany, stworzył wręcz miejsce kultowe i charakterystyczne dla swojej retro powieści. Śmiało można stwierdzić, że z tego miasta Krajewski uczynił pełnoprawnego bohatera. Postacie występujące w książce są pełne wewnętrznych sprzeczności i tajemnic. Mają mroczne strony i czarne dusze jak ów wszechobecny węglowy pył. Podczas lektury można się też zachwycać stylem i językiem autora. Posługuje się piękną, dopracowaną polszczyzną odpowiednio przekształconą na potrzeby epoki, bohaterów i wydarzeń, ale jest jednocześnie bardzo wiarygodny: bez zadęcia i sztuczności jak to czasem bywa przy opisywaniu zamierzchłych czasów. Finał wydarzeń był zaskakujący, bo i cała kryminalna intryga od samego początku została świetnie skonstruowana i dopracowana. Można pokusić się o stwierdzenie, że świat w 1926 roku nie odstaje w niczym od obecnego. Chciwość, niezaspokojone żądze, zemsta i teraz napędzają ludzkie działania, są asumptem do czynów, których nie zawsze się żałuje, ale które głęboko brodzą w moralnym bagnie.

Podsumowując, czekam niecierpliwie na kolejne odsłony serii wałbrzyskiej. Panie Marku – pisz Pan!

Informacje dodatkowe o Droga krwi:

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2026-06-03
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788384270837
Liczba stron: 480
Dodał/a opinię: Anna Szulist

Tagi: Thrillery i suspens

więcej
Zobacz opinie o książce Droga krwi

Kup książkę Droga krwi

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Pomocnik kata
Marek Krajewski0
Okładka ksiązki - Pomocnik kata

Tu karty rozdaje historia, a rozgrywa zemsta. 7 czerwca 1927. Dworzec kolejowy w Warszawie. Dziewiętnastoletni Borys Kowerda strzela do ambasadora ZSSR...

Rzeki Hadesu
Marek Krajewski0
Okładka ksiązki - Rzeki Hadesu

Rzeki Hadesu Marka Krajewskiego to czwarta cześć cyklu o Edwardzie Popielskim, który co i rusz musi się mierzyć z trudnymi śledztwami i morderstwami...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy