Recenzja książki: Gwiazd naszych wina

Recenzuje: ivka86

Hazel Grace jest szesnastoletnią dziewczyną chorą na raka. Choroba jest już w czwartym stadium, są przerzuty do płuc. Hazel nie może samodzielnie oddychać. Gdziekolwiek się ruszy, musi ze sobą zabierać butlę z tlenem, którą pieszczotliwie nazywa Philipem. Ulubionym zajęciem dziewczyny jest oglądanie powtórek programu Top Model. Nienawidzi spotkań grupy wsparcia w której uczestniczą osoby chore na raka. Hazel próbuje zamknąć się przed całym światem w swoim pokoju. Do czasu, gdy na jednym ze spotkań grupy wsparcia poznaje Augustusa Watersa. Chłopcu choroba odebrała jedną nogę. Początkowa przyjaźń między Hazel i Gusem przeradza się w coś głębszego i silniejszego, choć w tle wciąż obecny jest cień choroby.

 

Jednym z największych atutów powieści bez wątpienia są bohaterowie. Hazel Grace - z początku zgorzkniała nastolatka, zamknięta w sobie, pod wpływem towarzystwa Gusa zmienia się w osobę z wielkim poczuciem humoru i dystansem do siebie i swojej choroby. Oczywiście nie jest pozbawiona wad. Swoje frustracje wyładowuje na rodzicach, którzy starają się przychylić jej nieba. Augustus Waters to także postać bardzo dobrze nakreślona . Chłopiec w wyniku choroby stracił nogę, jednak stara się być optymistą. Dla niego ważniejsze są marzenia Hazel niż własne. Postaci wypadają bardzo wiarygodnie. Łatwo wyobrazić sobie spotkanie z nimi, łatwo się z nimi identyfikować. 

 

Gwiazd naszych wina to jednak nie tylko opowieść o chorobie, mająca wycisnąć z czytelników jak najwięcej łez. Bohaterowie powieści, mimo problemów i zmagań z rakiem, starają się czerpać z życia jak najwięcej. Podchodzą do śmierci jak do zjawiska naturalnego. Potrafią nawet z niej żartować. Ich podejście do życia czyni tę opowieść wyjątkową. I tym podejściem bohaterowie dzielą się z czytelnikami.

 

Po powieść Johna Greena powinien sięgnąć każdy - nie tylko nastolatkowie. To powieść o chorobie, ale przede wszystkim powieść ucząca czytelników korzystać z życia. Nie ma tu zbędnego moralizowania, przesłanie powieści nie jest wyrażone wprost. John Green ukazuje po prostu walkę i życie z chorobą w nowy, oryginalny i interesujący sposób. Warto po jego książkę sięgnąć. 

 

http://ivka86.blogspot.com/2013/08/gwiazd-naszych-wina-john-green.html

Tagi:

Tagi: Gwiazd naszych wina, Gwiazd naszych wina recenzja, Gwiazd naszych wina książka, John Green Gwiazd naszych wina, John Green recenzja, John Green książka, John Green

Kup książkę Gwiazd naszych wina

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Gwiazd naszych wina
Książka
Inne książki autora
Szukając Alaski
John Green0
Okładka ksiązki - Szukając Alaski

Życie Milesa Haltera było totalną nudą aż do dnia, gdy zaczął naukę w równie nudnej szkole z internatem. Wtedy spotkał Alaskę Young. Piękną, inteligentną...

Żółwie aż do końca
John Green0
Okładka ksiązki - Żółwie aż do końca

John Green powraca - Bukowy Las potwierdza premierę nowej powieści w Polsce! To już pewne! Jeszcze w tym roku nakładem wydawnictwa Bukowy Las ukaże się...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

,, 
Moje idee to gwiazdy, których nie potrafię ułożyć w konstelacje"


Więcej

Tak cię pochłania bycie sobą, że nie masz nawet pojęcia, jaka jesteś nadzwyczajna więcej 
John Green – Gwiazd naszych wina


Więcej
Więcej cytatów z tej książki