"Inflame me" to druga część losów Laury i Davide.
Podobnie jak w pierwszej części poznajemy losy bohaterów z dwóch sfer czasowych: ich młodości i obecnie.
Davide jest młodym pisarzem. Napisał już wiele wspaniałych powieści, ale jednak nadal czegoś mu brakuje. Brakuje mu miłości. Tej jedynej. Tej, która stała się jego inspiracją. Tej, dzięki której zaczął pisać.
Pomimo upływu lat, nadal pamięta o wakacjach spędzonych w Polsce i wraca do wspomnień z tych czasów.
Wspomina niezwykłą przyjaźń.
Wspomina pierwsze zauroczenie.
Wspomina pierwszą miłość.
Myśli o Laurze. Kim jest, kim się stała.
Postanawia coś zmienić, ale czy mu się to uda? Znajdzie w sobie siłę? Odważy się?
Fabuła płynnie przeszła z pierwszej części do drugiej.
Mam wrażenie, że tu akcja toczy się troszkę szybciej, ale nadal powoli budowane jest napięcie. Nie wiadomo jakie decyzje podejmą bohaterowie. Co wybiorą i czy przezwyciężą lęk przez ponownym zranieniem.
Bohaterowie są dojrzali. Wiedzą czego pragną, ale jednak nadal trochę się tego boją. Ich relacja każdego dnia się zmienia, zacieśnia i rozkwita na nowo. Każde kolejne spotkanie przypomina o dawnej miłości i przyjaźni. Rozbudza na nowo i zacieśnia ich relację.
Czy Laura i Davide będą w stanie dogadać się po tylu latach rozłąki?
Czy miłość okaże się silnejsza niż strach i lęk?
Mam wrażenie, że tej książki się nie czyta. Przez nią się płynie. Lekka i przyjemna. Otulająca oraz zapadająca w pamięć.
Historia wywołała u mnie wiele emocji. Kilka razy mocno wzruszyłam się i zaśmiałam na głos. Cieszyłam się razem z bohaterami i wyobrażałam sobie piękne jezioro, plażę i dyskoteki. Przeżywałam ich pierwsze rozmowy i spotkania. Czułam spokój i ciepło.
Zdarzyło się, że uroniłam kilka łez. Raz było ich więcej a raz mniej, ale mimo tego czytałam dalej z coraz to większą ciekawością. Bardzo chciałam dowiedzieć się jakie decyzje podejmą bohaterowie i czy będą szczęśliwi.
To jedna z tych historii, która porusza serce. Serce i duszę. Wchodzi do głowy i nie chce z niej wyjść. Rozgrzewa i otula. Skłania do refleksji. Ukazuje siłę miłości, siłę przeznaczenia.
Na pewno na długo ją zapamiętam.
Opowieść o Laurze i Davide jest jedną z najlepszych jakie poznałam.
Bardzo dziękuję autorce za możliwość jej poznania 🖤
Mimo upływu lat wciąż żyją chwilami, gdy powietrze wypełnione było bezgranicznym uczuciem, a las i gwiazdy zdawały się im kibicować. Laura i Davide....