Recenzja książki: Malinka Wombat (#4). Malinka Wombat i Koala

Recenzuje: latarnica

Po wizycie egzotycznego gościa w wombaciej rodzinie w 3 tomie przygód małej reporterki Malinki nadeszła pora na kolejną wielką przygodę w australijskim lesie. Tym razem głównym bohaterem nie jest przybysz z daleka, ale mieszkający niemal po sąsiedzku młody Koala. Koala to ssak z rodziny torbaczy, roślinożerca egzystujący głównie na drzewach i przesypiający 18 godzin na dobę. Popularnie nazywany jest misiem koalą bowiem wizualnie przypomina puchatego pluszaka, ale z niedźwiedziami nie ma nic wspólnego. Jak wiadomo koale to gatunek żyjący tylko na kontynencie australijskim, objęty całkowitą ochroną, bowiem liczne długie okresy suszy i przechodzących przez kontynent pożarów mocno uszczupliły populację tych zwierząt.

 


Malinka Wombat – znana już młodszym czytelnikom ze swych reporterskich relacji – tym razem udaje się ze swoją mamą na Chi-Chi Górkę, która zawsze wprawia ją w dobry nastrój. Jej mama – malarka z zamiłowania – w pełni wyposażona w sprzęt do uprawiania sztuki na łonie natury – wędruje z córką, aby mile spędzić gorący dzień w pięknych okolicznościach przyrody. 

Po drodze zostają zaskoczone przez kogoś w przebraniu, z maską koguta na głowie. Okazuje się, że mały Koala postanowił je nieźle nastraszyć. Wyrwał się na samotną wędrówkę z rodzinnego domu mimo że jego mama bardzo się martwi nieobecością potomka.

Koala okazuje się niezłym żartownisiem i pstonikiem. Zachęca Malinkę i jej mamę do wysiłku fizycznego, ćwiczeń gimnastycznych wszelakich dyscyplin i zabawy w terenie. Mama jednak odmawia takiego wf-u, ale chętna jest wszystkich ćwiczących namalować. Dołącza do nich niezła ekipa znajomych: Pan Emu, Kangurek, Dżdżownica Matylda i brat wombaci Klops (oczywiście miłośnik klopsów). Bohaterowie przywdziewają urocze sportowe stroje i podejmują rywalizację. Ćwiczenia mają miejsce pod czujnym okiem dowodzącego tymi działaniami małego Koali. Po drodze spotykają też stadko żab z panem Ropuchem oraz ćwiczącą grupe jaszczurek Gekonów. Australijski las pełen jest aktywnych zwierząt korzystających z uroków natury.

Każdy kolejny tom cyklu o reporterce Malince to podana w przystępny sposób edukacja i pogodne treści. W prostą przygodę zwierzęcych bohaterów Autor Marcin Kozioł przemyca istotne informacje o danych gatunkach zwierząt, ich środowisku życia, kontynencie australijskim.  Dla nas europejczyków to pełna egzotyka i niewiele osób zobaczy te zwierzęta na własne oczy w ich naturalnym otoczeniu. Lasy Australii skrywają ciekawe gatunki zwierząt, które doskonale sprawdzają się jako bohaterowie książeczek dla dzieci i zabawki, które można przytulać. W niejednym domu  w pokoju dziecięcym znajdziemy koale, kapibary czy kangury.

Tradycyjnie książkę zilustrowała Monika Urbaniak. Walory wizualne w lekturach dla młodszych dzieci to podstawa. Obrazki muszą przyciągnąć zainteresowanie dziecka i w przypadku tej artystki na pewno tak jest, bowiem kolorowe kadry z życia bohaterów są pełne żywych barw, drobiazgów, które przykuwają uwagę a detale ilustracji skłaniają do tego, że można podczas lektur dodatkowo o nich porozmawiać. Ja osobiście mam wielką przyjemność oglądania tych małych dzieł sztuki. Gatunki zwierząt oddane są z precyzją ale i fantazja podporządkowana treści i przygodzie. 

Ostatnie strony książki  – to w nawiązaniu do poprzednich tytułów serii –  najważniejsze informacje na temat gatunku jakim są koale. Zebrał je słynny brat Malinki podróżnik Maksymilian (relacje z jego przygód można przeczytać w książkach z innej serii dla starszego czytelnika)  Ta wiedza w pigułce usystematyzuje to co o koalach dowie się młody czytelnik na podstawie właśnie poznanej najnowszej przygody Malinki w australijskim buszu.

Zalety serii o Malince Wombat:
– rozwija wyobraźnię
– przepiękna szata graficzna
– prosta jedna przygoda na dany tom
– edukuje o kontynencie australijskim
– przemyca w zabawnej historii wiadomości o gatunkach zwierząt
– bawi opisanymi historiami i śmieszy żartami sytuacyjnymi
– wygodny format i idealna objętość
– może być czytania lub wysłuchana

Książki Wydawnictwa Bumcykcyk są dostępne  także jako audiobooki w Legimi. „Malinkę Wombat i Koalę” czyta – podobnie jak poprzednie tomy – Dominika Sell-Kukułka. Warto sięgąć i po takie formę zapoznania się z książkami. Mogą towarzyszyć dziecku przy zabawie, być tłem dnia a jednocześnie przekazywać pozytywne treści przykuwające uwagę. Reasumując: POLECAM!

Tagi: Proza (w tym literatura faktu) dla dzieci i młodzieży Opowieści o zwierzętach i przyrodzie dla dzieci i młodzieży Publikacje o torbaczach dziobakach i kolczatkach dla dzieci i młodzieży Opowieści humorystyczne dla dzieci i młodzieży Dzieci od ok. 5 lat

Kup książkę Malinka Wombat (#4). Malinka Wombat i Koala

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Malinka Wombat (#4). Malinka Wombat i Koala
Inne książki autora
Pogoda dla puchaczy (#4). Pogoda dla puchaczy. Lato
Marcin Kozioł0
Okładka ksiązki - Pogoda dla puchaczy (#4). Pogoda dla puchaczy. Lato

,,Pogoda dla Puchaczy" to seria przygodowa dla miłośników zwierząt i przyrody. Czytelnicy odkryją nie tylko świat największych sów, czyli puchaczy, ale...

Malinka Wombat i Kangurek
Marcin Kozioł0
Okładka ksiązki - Malinka Wombat i Kangurek

Malinka Wombat wybiera się do biblioteki w wombacim lasku. Na Polanie Podróżników spotyka zabieganą Panią Kangurową. Gdzie podział się niesforny Kangurek...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy