Recenzja książki: Noc poślubna

Recenzuje: truskawka2

Kamil i Justyna wzięli ślub. Teraz zmierzają na wymarzone wesele. Jednak od początku wszystko idzie źle. Justyna sprawia wrazenie, że już żałuje decyzji o slubie. Kompletnie nie szanuje męża, pomiata nim. Jej humor psuje się jeszcze bardziej, gdy dowiaduje się, gdzie ma się odbyć owo wesele. Miejsce to uznawane jest za nawiedzone, a okoliczny park, który był niemym świadkiem zbrodni, nosi uroczą nazwę Lasu Samobójców lub Lasu Wisielców. Ponoć przyjeżdżali tu ludzie z różnych stron, żeby skończyc ze sobą. Kamil nie miał o tym pojęcia. Pokłóceni nowożeńcy zajeżdżają w końcu na miejsce. Tam okazało się, że wysiadła klimatyzacja (przy tropikalnym upale!). Gdy w końcu awaria zostaje usunięta, nie jest lepiej. Justyna wciąż się wyżywa na Kamilu. Między ojcami nowożeńców napięcie jest tak gęste, że można je krajać nożem. Świadek Kamila, Michał, wciąga w toalecie kokainę i próbuje zgwałcić jedną z druhen panny młodej. Co gorsza, między nim a Justyną rodzi się ewidentna chemia.  Na konflikty z tego świata wkrótce nakładają sie wizyty gości... nie z tego świata. Okolica jest bowiem pełna niespokojnych duchów. Koszmar się pogłębia.

"Noc poślubna" jest nocą wyjatkowo mroczną. Ciemność jest tak gęsta, że mozna ja krajac nozem. Atmosfera jest na pograniczu jawy i snu. Nie wiadomo, co jest halucynacja, a co prawdą. Wywołuje lodowate ciarki.

dr Kalina Beluch

Kup książkę Noc poślubna

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Noc poślubna
Książka
Noc poślubna
Przemysław Borkowski
Inne książki autora
Rytuał łowcy
Przemysław Borkowski0
Okładka ksiązki - Rytuał łowcy

Młoda prokurator Gabriela Seredyńska po przeprowadzce do Warszawy dostaje swoją pierwszą poważną sprawę - morderstwo. Zwłoki znaleziono w pobliżu muru...

Nie bierz nic z takich miejsc
Przemysław Borkowski0
Okładka ksiązki - Nie bierz nic z takich miejsc

...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

Ale chciwość zawsze pozostaje chciwością, a klątwa klątwą.


Więcej

Stefan Kawecki nie lubił ludzi. Gardził nimi. Byli dla niego mierzwą, czymś, co przeszkadza w drodze do celu. Czy dotyczyło to tez jego córki? Pytanie pozostawało otwarte. Na pewno jednak odnosiło się do jego zięcia.


Więcej
Więcej cytatów z tej książki
Reklamy