*współpraca reklamowa*
Drugi tom nowej serii kryminalnej od Katarzyny Puzyńskiej, powiem wam, że wyczekiwałam tego tomu jak na szpilkach, a kolejnego będę wyczekiwać chyba jak na bombie. Kolejna przygoda podkomisarz Murawskiej, Piggy i prokuratora Hali, nowe śledztwo, stare sprawy, konflikty interesów i złożona fabuła, która nie jednemu zrobi papkę z mózgu. Kryminał z elementami thrillera i świetnymi profilami psychologicznymi.
Niedaleko Zalesia odnaleziono ciało topielca, niby nic nadzwyczajnego, ale zaledwie tydzień wcześniej komisarz Wilkowski nieopodal odkrył brutalne morderstwo. Obrażenia zaś nakierowują śledczych na ślad dawnego seryjnego mordercy, jednak ten ponoć został zlikwidowany. Śledczy mają nową zagadkę do rozwiązania, muszą dowiedzieć się czy to naśladowca, czy jednak przed laty doszło do błędu. Murawska odkrywa, swoją przerażającą przeszłość. Dalke vel Piggy skrywa wiele tajemnic, i nie do końca jest tym za kogo się podaje. Hala z kolei staje się coraz bardziej zagubiony, sytuacją pomiędzy koleżankami, ale i własnymi problemami. To trójki śledczych dołącza też Iwo, który nie tylko powiązany jest z Murawską, ale coraz bardziej wchodzi w sprawy, które mogą zaważyć na jego przyszłości. Cała czwórka staje przed nie lada wyzwaniem, które obnaży ich wszystkie słabości, sekrety i tajemnice.
Kiedy przeczytałam pierwszy tom tej serii, to już wiedziałam, że to będzie coś mocnego, drugi tom tylko tą moja teorię potwierdził. Bo im dalej wchodzimy w tą całą opowieść, i pomimo tego, że wraz z bohaterami rozwiązaliśmy i zakończyliśmy kolejne śledztwo, to to co dzieje się w tle wciąż pozostaje dla nas zagadką. Dosłownie wiemy, że nic nie wiemy. To drugi tom, teoretycznie nie trzeba znać pierwszego bo kryminalna zagadka jest nowa i inna, ale to co dzieje się w tle, to co dotyczy głównych bohaterów jest kontynuowane, więc moim zdaniem jednak powinno się ten pierwszy tom znać, żeby ogarnąć co się dzieje, a dzieje się sporo. Fabuła jest wielowątkowa, mega złożona, konkretna, drobiazgowa i szczegółowa, a autorka zapewne świetnie się bawiła kierując fabułą tak, że czytelnik błądzi, gubi się, wpada w maliny i kolejne zastawione przez nią pułapki. Autorka przeszła tutaj samą siebie, manipulowała faktami, bawiła się bohaterami i fabułą, dodawała kolejne wątki, spuszczała takie bomby, że człowiek się zastanawiał jak to wszystko później zepnie się w całość, wprowadziła nam tutaj fantastyczną grę pozorów, intryga goniła intrygę, fabuła to zaskakiwała, to szokowała, a w głowie z każdą koleją stroną szalał coraz mocniejszy huragan.
To lektura, przy której trzeba wytężyć szare komórki, wymaga ona otwartego umysłu, logicznego ale i nieszablonowego myślenia, ale też wczytywania się w szczegóły, bo tutaj każdy detal może coś zmienić. W historii pojawiają się ciekawe tematy, typu seryjny morderca, korupcja, mafia, oszustwa, działanie pod przykrywką, ukryta tożsamość i wiele innych wątków, które nie tylko napędzają całą fabułę, ale też wciągają czytelnika ten kryminalny świat, w to śledztwo, które jest wielowymiarowe i tak bardzo złożone. To też tego typu kryminał, który ja bardzo lubię, a mianowicie, oprócz głównego śledztwa, pojawia się tzw prywata bohaterów. W pierwszym tomie były to dosyć lekkie wątki, choć i komplikacje się pojawiały, tutaj te wątki są niemal tak samo ciekawe, jeśli nawet nie bardziej ciekawe niż ten główny wątek. Trójka głównych bohaterów zmaga się ze sprawami niczym z dobrego filmu, a co ważne dołącza do nich kolejny gracz, który śmiem przypuszczać w kolejnej części czy częściach narobi niezłego bałaganu.
Jak już wiecie czekałam na ten tom jak na szpilkach, czułam że będzie on świetny. Natomiast po końcówce tego jestem przekonana, że kolejny będzie jeszcze lepszy, a ja będę siedzieć niczym na bombie w trakcie oczekiwania. Autorka choć coś domknęła, to wiele ważnych kwestii zostało otwartych a kolejne już zostały delikatnie wprowadzone. Książka była fantastyczna, przemyślana, dopracowana, a czytelnik został przeprowadzony przez fabułę niczym po polu minowym. To książka, którą przeczytałam za jednym zamachem, pomimo jej obszerności, złożoności i trudu połączenia wszystkiego w całość. Wzbudziła one we mnie różnorakie emocje, ale też dostarczyła mi ogromnej frustracji, gdy kolejne moje teorie zostawały obalone.
Mega mi się podobało, warto było czekać na ten tom, który podobnie jak pierwszy robi wrażenie, fabuła wciąż pozostaje na wysokim poziomie, o ile nawet nie przewyższyła tego początkowego. To idealna lektura dla fanów serii kryminalnych, czy ogólnie dla fanów złożonych kryminalnych zagadek, którzy cenią sobie profile psychologiczne, jakość zagadki i konieczność wytężania umysłu przy czytaniu. Ja polecam i wyczekuję kolejnego tomu.
Seria o Lipowie to nie tylko trzymające w napięciu klasyczne kryminały psychologiczne, ale także powieści z rozbudowanym wątkiem społecznym i obyczajowym...
Warszawa dziś. Zofia myśli, że czeka ją bardzo samotne Boże Narodzenie. Wędrując po mieście, trafia do tajemniczej księgarni. Jej właściciel twierdzi,...