Dwunastoletni Danny był jedną z ofiar tragicznego wypadku busa. Jego matce po roku udaje się przezwyciężyć żałobę. Nie odzyskała jednak spokoju ducha. Bierze nieznajomych chłopców za Danny'ego. Ma dziwne sny, w których syn żyje i błaga o pomoc. Pewnej nocy, zaalarmowana dziwnymi odgłosami w mieszkaniu (czyżby włamywacz?), przeszukuje dom. W pokoju chłopca na tablicy ktoś napisał: NIE UMARŁ. Kto to napisał? Ona sama przez sen? Duch? Były mąż? Sprzątaczka? Czy ktoś jeszcze inny? Matka podejmuje śledztwo. Tropy prowadzą do pewnej tajnej agencji. Życie Tiny jest w niebezpieczeństwie – pracownicy z oczywistych względów chcą utrzymywać swoje działania w tajemnicy. Czy przeżyje? Czym zajmuje się agencja? Co się stało z Dannym? Kto pisał na tablicy?
Koontz mistrzowsko utrzymuje naspięcie od pierwszych do ostatnich stron. Czytelnik co chwila ma ciarki na plecach. Lektura zdecydowanie nie na wieczór!
dr Kalina Beluch
Tim Carrier, murarz, nie aspirował do mało zabawnej roli płatnego mordercy. Został nim przypadkiem. Sączył piwo w barze, gdy jakiś facet wziął go za zakontraktowanego...
Los Angeles przeżyło makabryczne chwile: popularny reżyser filmowy, odurzony narkotykami, urządził na ulicach miasta krwawą jatkę. Jack Garvey - policjant...