Recenzja książki: Połamane skrzydła

Recenzuje: Justyna Gul

Pieśń duszy


Miałem osiemnaście lat, kiedy miłość czarodziejskimi promieniami otworzyła mi oczy i po raz pierwszy dotknęła mej duszy płomiennymi palcami – słowa te są kwintesencją miłosnej historii, która zapada w serca na długi czas. Słowa te zmienić mogą nasze spojrzenie na miłość i na sposób jej wyznawania. Słowa te brzmią niczym pieśń, zwiastująca pożar zmysłów i uczucie, które silniejsze jest niż wszelkie przeszkody, silniejsze, niż śmierć…


Zazwyczaj, mówiąc o romantycznych historiach, na myśl przychodzi nam dramat Williama Szekspira Romeo i Julia, poetycka powieść George'a Byrona Giaur bądź wywodzące się ze staroceltyckiego mitu Dzieje Tristana i Izoldy. Znane ze szkolnych czasów opowieści odkrywamy zazwyczaj na nowo po latach, kiedy w pełni możemy zrozumieć siłę łączącego bohaterów uczucia oraz tragizm ich sytuacji. Literatura arabska, niestety, nie stanowi podstawy programowej nauczania, co nie oznacza, że nie możemy zachwycać się jej pięknem. Historie powstałe na Półwyspie Arabskim bądź terenach podbitych i opanowanych przez Arabów w średniowieczu kryją wiele skarbów. Już sama ich tematyka pobudza wyobraźnię czytelników i nasyca powietrze wonią egzotycznych kadzideł i olejków. Poematy sławiące nie tylko wielkich wojowników, ale i miłość, historie przesiąknięte magią niczym z Baśni z tysiąca i jednej nocy – to wszystko możemy odnaleźć w literaturze arabskiej, którą zachwycał się już Adam Mickiewicz. W Europie, poza pewnymi wyjątkami zapomniana, wiele lat czekała, byśmy mogli odkryć jej poetyckość, niepowtarzalną głębię i barwę, która wibruje pod powiekami niczym motyl.


Dziś mamy okazję sięgnąć po dzieło jednego z czołowych przedstawicieli arabskiego świata – książkę  Dżubrana Chalila Dżubrana, znanego również jako Kahlil bądź Khalil Gibran, autora Proroka. Dzięki Połamanym skrzydłom, jednej z najpiękniejszych i najsmutniejszych historii miłosnych mamy szansę poczuć fascynację XX-wieczną literaturą arabską. Mimo, iż opowieść ta wznawiana jest systematycznie od kilkudziesięciu lat, dopiero dzięki Wydawnictwu Barbelo sama miałam okazję zatonąć w pięknych miłosnych wyznaniach i słowach pełnych tęsknoty i cierpienia. Autor to prawdziwy wirtuoz, który z najkrótszego nawet zdania wydobywa czułe dźwięki, szarpiąc struny dusz czytelników i wzbudzając skrajne emocje – od gorącego rumieńca ekscytacji, po łzy boleści. Arcydziełem jest już sama okładka – wyrazista, a jednak ulotna, która przyciąga wzrok niczym magnes. Jej odchylenie grozi spędzeniem godzin na celebrowaniu lektury, pieszczeniu kolejnych stron, choć właściwie pieszczocie poddajemy się my, czytając tekst przesycony uczuciem.


Siła tego utworu tkwi w jego prostocie, ornamentami są tu bowiem litery, składające się na pieśń duszy bohatera. Ten, będąc młodzieńcem osiemnastoletnim, poznał siłę miłości. Tamtego roku urodziłem się po raz drugi (…) Tamtego roku widziałem anioły niebieskie patrzące na mnie spod powiek pięknej kobiety – mówi, wspominając po latach historię swojego niespełnionego uczucia. Uczucia, które zawładnęło nim od chwili, kiedy tylko ujrzał Salmę Karama. Owa bogini wzbudziła w przepojonym melancholią młodzieńcu, cierpiącym na wrodzona chorobę duszy pragnienia, które - niestety - nie mogły zostać zaspokojone.


Faris Efendi Karama, starzec o sprawiedliwym i szlachetnym sercu, przyjął chłopaka niczym syna, pomny przyjaźni łączącej go z ojcem gościa. Jednak uczucia do córki gospodarza dalekie są od braterskich i niewinnych - mimo tego, że związek pomiędzy młodymi byłby niemożliwy. Wczoraj byłeś dla mnie jak brat (…) Natomiast teraz poczułam istnienie czegoś silniejszego i słodszego (…)– deklaruje dziewczyna, wiedząc, że została już przyrzeczona bratankowi metropolity Bulusa Ghaliba – Manusrowi Beka Ghalibiemu i nic nie może  odwrócić biegu wydarzeń. Jest świadoma, że została wybrana nie z uwagi na wyjątkową urodę czy dobroć, ale dzięki zgromadzonej przez ojca fortunie. Ma pomóc Manusrowi wspiąć się na szczyty i powić potomka, nic więcej się dla jej przyszłego małżonka nie liczy. Tym samym podzieli ona los setek kobiet Wschodu, które niczym niewolnice zostają uprzedmiotowione i sprowadzone do roli ozdoby męskiego domu.


Jakże inaczej wyglądałoby jej życie z oblubieńcem, z człowiekiem, który z bólem wypowiada słowa: Czy nie słyszysz, jak mówię do Ciebie od chwili, gdy tutaj przyszliśmy? (…) Wszak twoja dusza, która słyszy szept kwiatów i pieśń ciszy, jest w stanie usłyszeć krzyk mojej duszy i wrzask mojego serca. Jak zupełnie inaczej potoczyłoby się jej życie u boku tego, którego kocha całym sercem i który czuje się po jej ślubie niczym Adam wygnany z raju. Ukradkowe, rzadkie spotkania nie rozpraszają mroku ich dusz, a niedługo i im muszą położyć kres …


Połamane skrzydła to stylizowana na romans historia nieszczęśliwego kochanka, który z niespełnionego uczucia uczynił opowieść, mogącą zawartym w niej cierpieniem poruszyć same niebiosa. Tekst Khalila Gibrana to jednak nie tylko słowa pełne miłości czy pean na część ideału kobiecego piękna w osobie Salmy. Autor porusza w książce również problemy społeczne – obłudę na szczytach władzy, poddaństwo kobiet i ich miejsce w strukturach społecznych, ale także sytuację polityczną. Czyż słaba kobieta nie jest ucieleśnieniem ciemiężonego narodu? – pyta bohater, dodając: Czy kobieta dręczona pragnieniami duszy i wieziona kajdanami ciała, nie jest jak naród maltretowany przez swoich władców i ciemiężony przez kapłanów? Te pełne goryczy słowa przepełniają serca czyelników smutkiem, nie dając zapomnieć, jak inaczej mogłaby brzmieć ta historia …


Walory książki pozwala w pełni wydobyć wstęp autorstwa prof. Marka M. Dziekana, arabisty, pracownika Katedry Arabistyki i Islamistyki na Uniwersytecie Warszawskim, który przybliża czytelnikowi kulturę Orientu, a także sylwetkę samego Khalila Gibrana. Z kolei jako posłowie dołączony został do książki tekst Żywy Dżubran autorstwa Mikhaila Naimy, będący fragmentem poruszającej biografii autora Połamanych skrzydeł. Autora, który jak nikt inny potrafi mówić o miłości w taki sposób, by przy jej kruchości ukazać tkwiącą w niej siłę, obietnicę, ale i zgubę…

Tagi: Połamane skrzydła, Połamane skrzydła recenzja, Połamane skrzydła książka, Khalil Gibran Połamane skrzydła, Khalil Gibran recenzja, Khalil Gibran książka, Khalil Gibran

Kup książkę Połamane skrzydła

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Połamane skrzydła
Książka
Połamane skrzydła
Khalil Gibran
Inne książki autora
Prorok / The Prophet
Khalil Gibran0
Okładka ksiązki - Prorok / The Prophet

Uważa się, że utwory Szekspira są na pierwszym miejscu poetyckich list bestsellerów wszech czasów. Na drugim jest Lao Tsy. Na trzecim Khail Gibran, który...

Szaleniec
Khalil Gibran0
Okładka ksiązki - Szaleniec

Opublikowane dzieła poetyckie i filozoficzne K. Gibrana, szeroko czytane w kilkunastu językach na całym świecie, to ciekawa, tak charakterystyczna dla...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę
Małgorzata Musierowicz, Emilia Kiereś
Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę
Winne
Jarosław Czechowicz
Winne
Złoty dukat
Grażyna Bąkiewicz
Złoty dukat
Gruzińskie wino
Anna Pilip
Gruzińskie wino
Trzeci etap
Katarzyna Ryrych
Trzeci etap
Po prostu Mama
Renata Piątkowska
Po prostu Mama
Polscy szpiedzy 2
Sławomir Koper
Polscy szpiedzy 2
Dzieci żółtej gwiazdy
Mario Escobar;
Dzieci żółtej gwiazdy
Pokaż wszystkie recenzje