Wyobraźmy sobie zwykłego mężczyznę, który przeżywa kryzys wieku średniego. Wszystko mu się rozpada. Małżeństwo skończyło się rozwodem. Praca wydawała się z początku fantastyczna – to reporter podróżujący po kraju i świecie. Jednak nawet podróże mu się znudziły. Nic nie cieszy. Wnętrze naszego bohatera wypełnia pustka. W końcu wyrusza w najdziwniejszą podróż – w głąb siebie. Seanse u psychoterapeutki. Wędrówki po mieście. Rozmowy z przypadkowymi ludźmi, często tak samo wypalonymi jak on. Atmosfera jest odrealniona. Czy to jawa? Sen? Majaczenie chorego człowieka? Właściwie do samego końca nie wiadomo.
Przedświt Tomasza Michniewicza zdecydowanie nie jest lekturą dla miłosników szybkiej akcji. Będą znudzeni. To książka dla osób, które potrafią docenić niespieszną narrację i poszukać pereł w morzu słów.
dr Kalina Beluch
Praktyczny, napisany lekko i z humorem podręcznik radzenia sobie w trudnych momentach - oparty na dwudziestoletnim doświadczeniu autora z niebezpiecznych...
Książka podróżnicza, jakiej jeszcze nie było! Przedziera się przez dżunglę, łapie jadowite węże, zakrada się do obozu partyzantów, tropi przemytników...