Recenzja książki: Queen. Historia nieznana. Wydanie 2

Recenzuje: Damian Kopeć

Obrazki zza kulis

Na sukces zespołów muzycznych, gwiazd pracują nie tylko one same. W cieniu uwijają się w pocie czoła różni ludzie, bez których nie byłoby prób, koncertów, tras. Ekipy techniczne na ogół nie są widoczne: przygotowują, testują, nadzorują. Dbają o dostarczenie na czas instrumentów, sprzętu; o przygotowanie sceny, świateł i efektów specjalnych, nagłośnienie. Dbają o komfort gwiazd, o zaplecze. O właściwy przebieg wydarzenia muzycznego. Wbrew pozorom, nie zawsze zarabiają duże pieniądze, ale prawie zawsze są oddani swojej pracy. W ich fachu fuszerkę widać bowiem od razu, a brak odpowiedniego zaangażowania skutkuje szybkim zwolnieniem z pracy. Osobą naprawdę zaangażowaną był Peter Hince – długoletni członek ekipy technicznej zespołu Queen, autor książki Queen. Nieznana historia. Zajmował się on różnymi rzeczami, był pomocą techniczną dla Freddy’ego oraz Johna. Pomagał w przygotowaniach do występów i w czasie ich trwania, dbając na przykład o podanie odpowiedniego instrumentu czy mikrofonu. Był człowiekiem do załatwiania różnych spraw: chociażby wysyłki i odbioru sprzętu, transportu ważnych przesyłek, awaryjnego przewożenia ludzi. Hince – z perspektywy własnych doświadczeń (nie tylko zresztą z zespołem Queen) próbuje przybliżyć czytelnikom świat mniej znany. Świat ukryty z tyłu mocno oświetlonej sceny.

Hince nie był nigdy prawdziwym fanem zespołu Queen. Z początku nawet uważał, że nie osiągną oni wielkiego sukcesu. Jak sam zauważa, fani zespołów nie za bardzo nadają się na członków ekipy technicznej. Rozprasza ich obecność idoli, nie potrafią w pełni skupić się na pracy. Hince nie był też niespełnionym muzykiem, który marzy o byciu zauważonym i docenionym. Był młodym człowiekiem, który trochę przypadkowo, trochę z chęci odwiedzenia USA związał się z nabierającym dopiero doświadczenia zespołem Queen. Poświęcił mu dość długi okres swojej młodości, a potem odszedł w wieku trzydziestu lat, by realizować się w bardziej stablinej pracy fotografa.

Jako człowiek ekipy technicznej zespołu Hince miał wgląd za kulisy. Uczestniczył nie tylko w życiu zawodowym muzyków z Queen, ale również w życiu towarzyskim i prywatnym. Może nie jako przyjaciel, ale jako zaufany współpracownik. W swoich wspomnieniach stara się nie odsłaniać detali z życia byłych pracodawców, unika ukazywania ich w złym świetle. Koncentruje się na własnym życiu i pracy, blaskach i cieniach bycia technicznym. I na pełnym wdzięczności – momentami dosyć przesadzonej – wspominaniu chwil spędzonych z członkami Queen. Jego opowieść nie jest uporządkowana. To raczej zbiór wspomnień, anegdot, ciekawostek, obserwacji, podanych w taki sposób, by nikogo nie urazić. Książka jest źródłem dodatkowych informacji o życiu i pracy zespołu. Autor nie omawia chronologicznie płyt czy koncertów, choć porządek czasowy na ogół jest zachowany. Queen. Nieznana historia może być dobrym uzupełnieniem dotychczas wydanych szczegółowych opracowań biograficznych.

Hince nieźle oddaje atmosferę tamtych lat i środowiska, w którym się obracał. Opisuje styl rock and rollowego życia, które wiódł. Świat mało znany fanom, skoncentrowanym tylko na muzyce. Nie zaskakuje ciekawymi przemyśleniami czy obserwacjami wychodzącymi poza zamknięty świat życia i pracy dla zespołu. Cóż, miał dużo obowiązków w czasie tras koncertowych czy nagrań, a potem nieustanne balował, pił, ćpał i wyrywał panienki, czego nie zapomina nieustannie podkreślać. Dużo mniej jest w jego opowieści informacji o kulisach tworzenia piosenek czy pracy nad ich ostatecznym kształtem. Mimo, że odwiedzamy studia nagraniowe, sale do ćwiczeń czy koncertowe. Więcej jest ciekawych informacji właśnie o organizacji tras koncertowych, życiu w trasie, towarzyszących temu problemach. O nagrywaniu płyt i teledysków. O rozmaitych wyzwaniach związanych z pracą zespołu rockowego.

Powtarzalne życie – od występu do występu, od hotelu do hotelu, od imprezy do imprezy, od panienki do panienki. To było dobre życie – podkreśla Hince, co jednak robi wrażenie usilnego przekonywania siebie i innych. Życie u boku gwiazdy (przynajmniej z jego punktu widzenia) i korzystanie z przyciągającego uwagę światła, które ją otacza. Sex, drugs and rock and roll. Brak troski o innych, łapanie przyjemności w każdej chwili.

Książkę czyta się z ciekawością, choć powtarzalność pewnych tematów może być trochę męcząca. Tak jak brak szerszego spojrzenia na wiele spraw. Nie jest to jednak w istocie „nieznana historia Queen", raczej historia z zespołem w tle. Tytuł wygląda na zabieg marketingowy. Zaletą publikacji są zdjęcia autorstwa samego Hince’a. Jedno z nich – zresztą bardzo dobre – zdobi okładkę książki. Nieźle uzupełniają one tekst. Obraz członków grupy Queen wydaje się przesadzony i przesłodzony – są imponujący, wybitni, najlepsi. Tylko czasem poznajemy ich mniej idealne, za to bardziej ludzkie oblicza. Bo przecież nawet muzycy byli tylko ludźmi – zdolnymi i wyróżniającymi się w tym, co robili, ale tylko ludźmi. Z wadami, próżnością, negatywnymi cechami. Budowanie im pompatycznych, polukrowanych pomników nie jest najlepszą metodą utrwalenia dokonań Queen. Tym bardziej, że ich muzyka – a to w ostateczności jest najważniejsze w ocenie zespołu – broni się sama.

Tagi: wspomnienia

Kup książkę Queen. Historia nieznana. Wydanie 2

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Queen. Historia nieznana. Wydanie 2
Inne książki autora
Queen. Nieznana historia
Peter Hince0
Okładka ksiązki - Queen. Nieznana historia

Queen. Nieznana historia to rock’n’rollowa opowieść z czasów świetności muzycznego szaleństwa, snuta ze sceny, zza kulis i ze studyjnego zacisza...

Zobacz wszystkie książki tego autora