Z dnia na dzień moi dawni znajomi, w jakiś zupełnie naturalny sposób, zaczęli ubywać z mojego życia. Przestali dzwonić, pisać, a nawet odwoływali zapowiedziane wizyty.
Z dnia na dzień moi dawni znajomi, w jakiś zupełnie naturalny sposób, zaczęli ubywać z mojego życia. Przestali dzwonić, pisać, a nawet odwoływali zapowiedziane wizyty.
Książka: Mrok pod powiekami
Tagi: życie