Cytat

Nie zadzwoniłam do szefa i już drugi dzień majówki upływał mi na leniuchowaniu. Spoglądałam z tarasu na łąki pokryte mniszkiem, słuchałam wieczornych koncertów żab i coraz częściej zastanawiałam się, czy nie popełniłam błędu, wynosząc się na ten zapomniany "koniec świata". Zaczynałam tęsknić za teatrem, wypadami z dziewczynami na miasto, a nawet do lurowatej kawy w biurze.

Więcej cytatów od tego autora

REKLAMA

Więcej cytatów z tej książki

Książka
Mrok pod powiekami
Katarzyna Kuśmierczyk
Reklamy