O tej porze roku drzewa liściaste nie miały już liści, a iglaste zmieniły odcień na brudną, głęboką zieleń i cały krajobraz zdawał się bardzo złowieszczy. Idealna sceneria do porządnego thrillera.
O tej porze roku drzewa liściaste nie miały już liści, a iglaste zmieniły odcień na brudną, głęboką zieleń i cały krajobraz zdawał się bardzo złowieszczy. Idealna sceneria do porządnego thrillera.
Książka: Niewinne ofiary
Tagi: natura