Cieszyła się, że prowadzona przez nich sprawa w końcu została zakończona, a gang rozbity. Co prawda, miała świadomość tego, że jak mówiła jej pani od biologii, przyroda nie lubi próżni. Co oznaczało tyle, że na miejsce zatrzymanych przestępców z czasem pojawią się jacyś nowi. Ale ona była gotowa stawić im czoło.
Cieszyła się, że prowadzona przez nich sprawa w końcu została zakończona, a gang rozbity. Co prawda, miała świadomość tego, że jak mówiła jej pani od biologii, przyroda nie lubi próżni. Co oznaczało tyle, że na miejsce zatrzymanych przestępców z czasem pojawią się jacyś nowi. Ale ona była gotowa stawić im czoło.
Książka: Niewinne ofiary
Tagi: prawda