Porządki nigdy nie były jej mocną stroną, chociaż nie wynikało to z zamiłowania do bałaganu. Raczej z notorycznego braku czasu na sprzątanie. Jako pracoholiczka rzadko bywała w domu na dłużej.
Porządki nigdy nie były jej mocną stroną, chociaż nie wynikało to z zamiłowania do bałaganu. Raczej z notorycznego braku czasu na sprzątanie. Jako pracoholiczka rzadko bywała w domu na dłużej.
Książka: Niewinne ofiary
Tagi: czas