Leżał w pościeli, we własnym łóżku, pod najgrubszą pierzyną i wpatrywał się w bezkresną biel świata za oknem. Właściwie bardziej się jej domyślał.
Leżał w pościeli, we własnym łóżku, pod najgrubszą pierzyną i wpatrywał się w bezkresną biel świata za oknem. Właściwie bardziej się jej domyślał.
Książka: Pomarańcze na obrazie
Tagi: Dom